Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Geralt

Po nocy przy księżyca świetle
i krwawym chrzcie
w twierdzy, pośród gór.
Wyruszyłem w szlak
za horyzont rzek koszmarnych.
gdzie topielec jadł
młode dzieci łąk
przy trakcie
stała przewrócona kareta.
Gwałt i maruderzy.
Mój medalion ani drgnął.
Kołatało serce jeszcze świeże.
Zdjąłem z pleców miecz
i klingi blask oświetlił
potworny ryj.
Rzeź przyniosłem im.
Przerażona panna
wzięła mnie za kolejnego łotra.
Jakiś żal w znieczuleniu
eliksiry me bitewne
ale uzależnia bardziej
zapomnienie.
Promykiem szedłem w mrok
i wilczy każdy krok.
Nadstawiam karku
a wszędzie złodzieje.

Ale jedno wiem po latach
- praca nigdy się nie nudzi.
Zawsze warto być wiedźminem
choć tak łatwo wyjść na ludzi.

autor

Wiwern

Dodano: 2014-08-18 00:02:09
Ten wiersz przeczytano 864 razy
Oddanych głosów: 8
Rodzaj Rymowany Klimat Dramatyczny Tematyka Fantastyka
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (8)

ilona86 ilona86

To nie moja bajka ale wiersz ciekawy:-)

JoaśkaB JoaśkaB

Pozdrawiam serdecznie:)

BaMal BaMal

pozdrawiam:)

duch1978 duch1978

Fajny wiersz ... pamiętam ja czytałem po nocach sagę o
Wiedźminie ... pozdrawiam

Ola Ola

Ani ja fanka, ciekawe. Pozdrawiam

obywatel69 obywatel69

ciekawy wiersz, pozdrawiam

andrew wrc andrew wrc

nie jestem fanem fantastyki, ale zaciekawił mnie,
zaintrygował swoim dramatycznym klimatem...na tak:)
miłego dzionka

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

anna

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »