Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

...mania

"Z własnej głębi także trzeba nauczyć się wydobywać." Renata Szuman-Fikus

Pisanie pamiętnika
z pewnością nie jest hańbą,
Prawie codziennie wiersze
są raczej grafomanią.

autor

staż

Dodano: 2022-10-03 20:54:05
Ten wiersz przeczytano 977 razy
Oddanych głosów: 15
Rodzaj Fraszka Klimat Ironiczny Tematyka Obyczaje
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (24)

staż staż

Tekst sprowokował dyskusję, wiec warto wyjaśnić
rozbieżności. Gdybym ostatni wers napisał tak: "aż
pachną grafomanią", czyż nie zmieniłoby to wydźwięku
na autorytarny? Inne sformułowanie potrafi
subtelniej i trafniej oddać sens i treść przekazu albo
zmienić jego sedno. Rękopis choćby "Kwiatów polskich"
Juliana Tuwima pokazuje skreślenia, a więc
samokrytycyzm, autokorekta są faktem, a spontaniczność
potrafi ośmieszyć, o czym się przekonał prezydent
Warszawy w pewnym wywiadzie. Zjawisko ulubionych
autorów bywa niebezpieczne i dla samych autorów,
jeśli nie potrafią odróżnić subiektywnej sympatii - od
szczerej opinii. Prędzej czy później obniżą loty.
Kidyś napisałem fraszkę:
"Codziennie wiersz nowy
i później na łowy". I wiadomo za czym.

Czymś innym jest codzienne pisanie, w odróżnieniu od
codziennych publikacji. Często publikuje się dużo
wcześniej napisane wiersze. Nie mam z tym problemu,
pod warunkiem, że nie są banalne, ale dopracowane
tekstowo i z interesujacym przesłaniem.

Z drugiej strony byłoby interesujące pokazanie motywów
do codziennego pisania. Zabijanie czasu pisaniem na
pewno jest ze stratą dla istotniejszych spraw i
problemów, których życie nie skąpi.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich komentujących.

Gminny Poeta Gminny Poeta

Piszę prawie codziennie i nie sprawia to jak sądzę
nikomu przykrości no chyba że puszczę wierszyk o
podtekście politycznym ale to szczegół. A nazywanie i
określanie ludzi nie koniecznie jest miłe trafne i
zasłużone. Ja tam się nie czuję poetą ot po prostu to
jest mój twórczy sposób na zabijanie czasu. W końcu to
lepsze niż pod śmietnikiem pić piwo. A co do
grafomanii to oprócz częstotliwości jej przejawem jest
również poziom tekstów. Pozdrawiam z uśmiechem:)))

staż staż

anna - Odebrałem to jako drobną uszczypliwość, ale
może jestem przewrażliwiony. Nikomu personalnie nie
ośmieliłbym się przypiąć łatki grafomana czy
grafomanki, a jedynie wyraziłem subiektywną opinię o
pewnym zjawisku. Pozdrawiam pojednawczo i serdecznie.

wolnyduch wolnyduch

Temat jak zwykle wraca, ale nic się nie zmienia w
temacie...
Też jestem bliska wypowiedzi Amaroka, smuci mnie
również fakt, iż
z definicji o grafomanii, wynika, iż nie tylko brak
talentu o niej świadczy, ale i sympatia do dawnych
form, a msz, gonitwa za nowatorstwem za wszelką cenę
bywa wręcz groteskowa, często rodząc hermetyczne
trumienki, zatem ja chyba wolę być grafomanką, w
starym, może i archaicznym stylu, ale przynajmniej
zrozumiałym, poza tym poezja współczesna często jest
jakaś zimna, no i bardzo prozatorska, często
pozbawiona emocji, taka sztywna, oczywiście nie każda,
są też piękne wiersze współczesne, którymi można się
zachwycić, na beju także, ale chyba bardzo często jest
/w moim, subiektywnym odczuciu/ pozbawiona piękna, w
wielu przypadkach, oczywiście nie we wszystkich,
często nie ma w niej liryzmu, ale podkreślam, nie
zawsze tak jest.
Co do "literackiej kawiarni", tak, w dużym stopniu tak
jest, ale z drugiej strony, ludzie mający podobną
wrażliwość, mają prawo się w niej spotykać, co prawda
to też nie do końca jest tak, iż tylko są tutaj
rozmowy i brak dobrej jakości wierszy, bo są i takie,
nawet sam Amarok dał mi namiary, gdzie ich szukać i ja
chętnie zaglądam w takie miejsca, niekoniecznie
głośno, msz, jak ktoś chce się uczyć i podpatrywać
osoby dobrze piszące, to zawsze może to zrobić, ale
też nie można nikogo przymuszać, by za wszelką cenę
pisał współczesnym językiem, jeśli go nie czuje, jeśli
lepiej się czuje w dawnej formie.
Pozdrawiam, dobrego wieczoru życząc.

JoViSkA JoViSkA

Żeby nie zaśmiecać tego zacnego portalu moją
grafomanią wrzucam wiersze do szuflady codziennie,
tylko co jakiś czas coś tu przemycę z ciekawości, czy
ktoś to przeczyta...
Pozdrawiam Staszku :);)

valanthil valanthil

Miłość nie wyklucza.

montibus montibus

Witaj
Trudno byłoby polemizować z tak wyrażoną opinią.
Napisanie w miarę poprawnego tekstu zawsze wymaga
czasu na napisanie, oraz wnoszenie poprawek. Czytając
swój tekst wielokrotnie, można nanosić zmiany z
korzyścią dla wiersza.
Ślę pozdrowienia.

Marek Żak Marek Żak

Jestem bliski zdania amaroka, zwłaszcza o tej
literackiej kawiarni, poza tym ludzie piszą różnie i
można czytać ulubionych autorów, tak jak jest w
przypadku książek. Co do częstego wrzucania, kolega
jastrz pisze zawsze ciekawie i zawsze chętnie go
czytam, zresztą chyba niemal wszyscy.
Pozdrawiam

anna anna

przyznaję, jestem grafomanem, bo czasem piszę pięć
fraszek na dzień, co prawda nie tak błyskotliwe jak
Twoja, ale jednak...

amarok amarok

Zgadzam się z wypowiedziami poprzednika.
Zdarza się często np. w przypadku oligofrenii, że
upośledzone funkcje OUN przejmują inne organy, np.
"bebech".

jobo jobo

Racja święta, jeno czasem ta autokorekta czyni swieży
przekaz
tępszym, spontaniczność to duża rzecz.
Ale zgadzam się z twoim zdaniem.
Szac Brachu!!

staż staż

jobo - Przyjacielska rada i tylko sugestia: prawie
zawsze, świeże przemyślenie po autokorekcie, jest
trafniejsze. Pewnie dlatego maszyny do pisania
przeszły taka (r)ewolucję. Pozdrawiam serdecznie.

jobo jobo

Piszę trzewiami, zero namysłu,
bebechorealizm mon amour, spontaniczna prawda i już.
Najwyżej mnie wypatroszą! Ich prawo, pisząc, wystawiam
się pod dowolną krytykę,
robię za sedno do trafiania, ale jak się krytyki nie
boisz to lepiej nie pisz! Funkcjonuję zasadą=szukasz
wyjscia? wyjdż drzwiami!!!= Konfucjusz to uszył bosko.

szacun Brachu!!!

staż staż

mariat - Dziękuję za poczytanie.

Goldenretriver - Pewnie zamiast "9" miał być ")".
Czytanie wielu Autorów pokazuje, że nie jeden i nie
jedna niekoniecznie "uściśli zwykłych ludzi zwykłe
myśli".

amarok - Jestem mile zaskoczony komentarzem, ponieważ
poruszył sedno fraszki, zamiast niechęci do mnie, a
jednocześnie pokusił się o interesujące
zakwalifikowanie portalu.

wibracja - Moje motto jest ciągle aktualne.

Wszystkich pozdrawiam serdecznie.

Pan Bodek Pan Bodek

Re: mariat

Wychodzi... wyczucia nie mam
i nie jestem w stanie
odroznic Mani od manii...
roznica... pisanie. :)))

Sorry Panie Stazu, ze odpowiedzialem Marii, musialem.




Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »