Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Na Ursynowie

W sobotni wieczor na Ursynowie
miedzy dolinką a Wąwozową
dzieci swe bawi brudny wiezowiec
bo las kabacki wstał lewą nogą

szerokim krokiem podąża KEN-em
szlakiem tyczonym piwem i śliną
testosteronem szyty młodzieniec
co w karty przegrał wieczór z dziewczyną

metrem do centrum uciekł rozsądek
a na kabatach wysiada postęp
tu zaś trzymają ład i porządek
tylko osiedli nazwy radosne

z okien wymyka się gwar prywatek
gnany przeciągiem nowych mieszkańców
sklep, praca, parking pięknym są światem
o ile bramę wspomaga łańcuch

a na Rosoła w akademikach
gasną ogniska naszej beztroski
tutaj sie można życiu wymykać
i w wódce topić rozum i wnioski

słońce spogląda przez wieżowców palce na bruzdę Puławskiej i górny Mokotów i tylko na Gandhi na pomiętej kartce sumienie wybija echa ludzkich kroków

autor

benio

Dodano: 2007-05-06 22:05:37
Ten wiersz przeczytano 1410 razy
Oddanych głosów: 8
Rodzaj Rymowany Klimat Obojętny Tematyka Na dobranoc
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »