Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Towarzyszka Bombonierka

tekst nie może mieć charaktru ogolnego i szerszego odnesienia do ralizacji Autorki i opiera się na jednej autorskiej publikacji - i wycinkowych aspektach



'towarzysz-ka... - w

"za 'bo[n]bon'-'gierk.ach!"
{- "zamist..." - w... - zerk(-ach!).}'



(ale to żart tylko:):):) - obok - przy okazji {- i z okazji...} - publikacji podstawowej. jednak - poza nią - poza przedstawionym w niej utworem.)


https://www.youtube.com/watch?v=0uuYicF9eUg

publikacja powstała z odniesiniem do mniemania o osobie M.jaruzeskiej - i do odczuć - powstałych po poznaniu tylko jednej jej pubikacji - wywiedu z J. Urbanem - odpowednio przedstawionej w linku zamieszczonym w poprzedniej mojej publikacji "Pryzmat"


Nie ukrywam, że tekst momentami jest kontrowersyjny – czy może – rażaco niesprawiedliwy.... a może jest wyrzutem "moich pretensji - do calego swiata" za moje nieudane życie' - mimo, ze sporo (to jest wzgledne) do tego świata wniosłem. - Jednak zarzutem nie jest ani uroda, ani widoczna i rozpznawalna kultura, ani inteligencja i dobre wychownie – nie artrakcyjność – jako cecha jakosciowa towru. – nieudane zycie - i atrakcyjnosc tpwaru - to sytuayjne tło.
Zarzutem jest to... - tylko to, że towaram jest sama - atrakcyjność - nie... - jakosc, ale rodzaj, że podoba się – i przyciaga - a mam wrazenie że nie wnosi wartosci żadnych innych - poza arakcyjnoscia i przyciaganiem.

zarzutem jest to, ze cechy - nazywane "dźwignią handlu" (cena, atrakcyjnosc, opakowanie, dostepnosc - itp.) - okreslające towar jakosciowo - są samoistnym towarem. takim, ktory bardzo wielu - chętnie zgodzi się - i zachce kupić. - a nabywca - kupi to - bo ogranicza się do apetytu na 'atrakcyje konsumowanie' (ogladanie...) - czego? - i... -kogo?
– bez odnajdywania innych istotnych tresci i przedstawionych innych (ewentyalnych tylko) - wartosci. - Innych, niż samo oglądanie, ogadanie i samo o-bycie towrzyskie i atrakcyność osobista.

Wiersz moze jest bardzo niesprawiedliwy - pwstał po dwu jedynie 'widzeniach' – 'ogladaniach' Pani Jaruzelskiej (w okienku 'u kuby wojewodzkiego' - i w okienku - 'u moniki jaruzelskiej' - 'w ogródku' Urbana) – przez czowieka, ktoremu nie udało się osiągnać żadnego sukcesu osobistego.


Towarzyszka Bombonierka
Towarzyszka Papierek.

kreatura własna "po tatusiu".

Towarzyszka "to nie ja"
- bo to się sprzedaje – samo.

Bo to jest – To! (- samosprzedajne)
- samosprzedawalne
i na własne zyczenie.

(zobacz – jak ona pieknie niszczy... - nie wnosząc - nic)

"- niczego nie wnosi."

przygotowana po tatusiu – do wszystkiego.

Curuś – nie zabijaj! swojego klienta.

Jestem samoodnawialna – taka moja
piękna natura: ty
– to Ty jesteś istotą biznesu...

kupujacym - 'bubliczki'.

Zobacz: to ja. - córeczka... - z Jego Trojcy.

Święta i niedotykalna - bo 'to nie ja'
zabijam – po tatusiu

(tak – pięknie zabija. I w jakim
Stylu.)

Towarzyszka 'Lizańia Bezpartnerska'

z dek-couldtem {?} - 'w sam raz" – stworzona
- do lizania przez szybę. - masz być (- dla mnie dla siebie)
- i "do wyjścia" (dla siebie - i dla mnie) - z "de-soltem...

(dla siebie - i dla mnie) - do wyjscia
- w caro. - (Trivoli) - w "carmen".

Lewa-sierpowa (wykapana!)

w ogródku - rzecznika... - powstałego zgodnie
z życzeniem – tatusia. - i pozostałego
- "po tatusiu"

Jest – dla nas – podana
na życzenie
- w sosie własnym: istota
(w po-trawce – SOS.)

właśnie

własny - sos...

- Sam Smak!

"sos w potrace? - z sosu?
- w sosie własnym?"

- Przemyślana, dopracowana
i smaczna. - 'smaczna
w sam raz'
do lizania przez szybę – własnego smaku.

i na własny rachunek.

Podana z apetytem – na takie...
(problem...)
- co to jest – to coś - co ma być – i jest
takie smaczne – i w takim dobrym stylu?

- apetytem

- na takie zapotrzebowanie.

to jest istota Rzeczy (REM) : papierek do lizania (toaletowy) - papier? - do wycierania twarzy

za piniędze - i dla pieniędzy

podany z twoim apetytem. - z apetytem...
- tego z Wielkiej
Litery...

- "R"

- jak... (- tak samo - wielkiej) - jak...
- RA... - i RE (- i REA) - z R (ozum)... to - jak... - R (opucha!)- ta ogrodowa! - ropucha

w(rrrr...) (- echot!) - do wycierania twarzy
(dla piniędzy - lub (- i) - za piniądze)

jak (R) - oz-maitosść i - R(óznorodność)

- '(mięsne) - 'R ozmaitosci' - i

(tego mi brakowało)
- jak... - ty - kochana.
kochająca (moniko)
- Rumieniejąca (j.)- w z-Rozumieniu...

(uosobienia {swojego} i rzeczy).


Tego się nie je... – drogie dziecko.

to się liże – to ma zawsze smakować.
to ma wystarczyć przez szybę. na zawsze i na na raz - bo taka jest istota

rzeczy.

Nie zajmuj się tworzeniem... (byle czego): bądz sztuką!

Kreaacja
- to jest na sprzedarz - więc – bądż!
- kreacją – bo jesteś samoodnawialna
i silna – bo ich stwarzasz – ich własnym apetytem (i dla własnego apetytu)

Jednak – pamiętaj dziecko: nie zabijaj!
(swojego klienta.)

Na tym polega istota - handlu: 'manu' – 'manej'!

(nie 'czincz' many')- bo to ma być w dobrym stylu:
nie zabijaj i bądż – samoodnawialna!
(- i... - dla 'klienta')


taką ciebie stworzyłem – moje dziecko

(Córeńko)
z mojej Trojcy:

jesteś stworzona do spijania
miodu... - ktorego (jak w piosence) ma - Tobie - Tobie ma... ( i Ciebie) - ma...
- nie
zabraknąć.

Jesteś towarem idealnym: 'łakoma',
'samoodnawialna' i 'będaca opakowaniem'.

(bez zarzutu) - i dla zarzutów? - (stworzona) - i... - poczęta.

kęsek - i kąsek - istota! - rzeczy - i...

bliźniego.

patrz – tam – wykreowane "kreatury"( to
'prezent' dla ciebie?) – wykreowani... - balcerowicze,tuskowcy
umoczeni... - na własne życzenie. Przez ich głupotę, pychę, nierefleksyjność - i - determinację stania się - tym - kim w danym momencie - stawać sie nie powinni. - z racji kompletnego nieprzygotowania i ignorancji dla wiedzy i innych ludzkich wartosci, z racji pomieszania w nich pojęć.

Każdemu – postawiono zadanie – na miarę zaspokojenia
ich pragnień i próżnosci – i – na miare... - ich
głupoty
- do ktorej ich przygotowywano - dla ich wdepnięcia.

czy to jest moj prezent – Córuchno dla Ciebie?

Każdy z nich – miał (choć nie musiał) -dopuścic się przestępstwa - a może... -zbrodni.

Bo to sa "kreatury" - i... - będą? (kreatury?)
– i – dlatego Ty
– dziecko...
masz być – kreacją. - więc... - jesteś...

bez zarzutu.

- samokreacja
{samosprzedając... - samoodnawialna.}

niemalże... - saoprzylepna - i na własne życzenie.

i - tak to jest.
(- w dobie Internetu – tak!)

3 x - "TAK!":

samokreatywna - samoodnawilana - i - samoprzylepna.

I – w dodatku – jeszcze jesteś w dobrym stylu.

I – to jest To! – istota!
handlu i rzeczy: samosprzedajne
samo-opoakowanie.

A zapotrzebowanie – ten odnawialny głód
ta sól ziemi: klient
– to jest twoja opoka
dla istoty – bóstwa. - bo taką Ciebie stworzyłem
(samoistotą bóstwa) - Córeczko – w Trójcy.


A - jezeli oni – przyjda... - ci - Bolszewicy
ze wschodu, ktorych poznaleś na Syberii. z ktorymi walczyłeś
ramię – w ramię - i przeciw nim...
- i wbrew...

- jesli oni przyjdą?

Tak – Córuś... - oni mogą powrócić.
- Przygotowany... - jestem. (niestety) - nawszysko

- w przgotowaniu... (nietety) (- także ciebie...) (- i - NA TO.)

I mogą - więc może... - będa zabijać – i mogą! - gwałcić.

- ale – ty
dziecko – nie zabijaj!

( - nie zabijaj swojego... - 'klienta'.)

Nie broń się – lub – jedynie – broń się... – w sam raz.

I – przekonaj ich. (że {to ty} - jesteś)
– ze jesteś - istotą: Sztuką!

- mądroscia i pięknem.. - i dobrem
- i dobrą wolą... - Bądź!

taka bądź

- bo i jesteś sztuką
nie na jeden raz, - przekonaj ich - bo przeciez – jesteś
samoodnawialna i dla swojego... - klienta.(?)

przekonaj ich - przekonaj ich o tym. - bo jesteś

córeczko... - inteligentna.

Stań się – głodem – ich głodem i prawdą.
Ty – to ty (w samobóstwie)
– i dla nich

bądź opakowaniem...

- do lizania

przez szybę, do zgwalcenia – w sam raz
pod naciskiem – z pepeszą lub bez:
opowiednio (zgodnie z ich wlasnym życzeniem)

bo taka jest istota rzeczy: bo ma być - zgodnie z życzeniem
i zawsze – i w dobrej [niskiej] cenie - w sam raz... (soute) - w ich sosie własnym
z prezratywą – lub bez...

– w bezpłodne dni.

Prezerwatywy zresztą ( nie wszyscy wiedzą) - były!
- a jakże - Były!
- z amerykanskich dostaw - na wyposażeniu Armi!

(czerwonej)

pamiętaj dziecko: stworzyłem Cię
do spijania miodu! - i szukaj go – tam
gdzie jest. - i znajduj go – takim - jakim jest.

Stwarzaj go – by spijać miód. Stwarzaj
głód – najlepiej – w dobrym stylu.

To – także twoj dobry styl (– to popłaca)
w towarzystwie - i...

- to jest - zwrotne.


towarzyszka (zastępczo i przypadkowo) – kobieta (bombonierka)
towarzyszka "papirrek' z toaletowym podobieństwem – do lizania. za pieniadze - i dla pieniędzy

i - dla zrozumienia i - zastosowania...

(- lakmusowa.)

"Gratis"!

– dla kazdego – ode mnie...
- na jego koszt, na jego życzenie, na jego odpowiedzialność
stworzona – przez ta tusia i "po tatusiu".

Po tatusiu – i (prywatnie? ) - dla
- tatusia
(swojego dziecka.)

{za co - jednak! - wypada przeprosić...}

Jak dotąd mnie nie zabili.
- i - (nie zrobią tego) – na twoim koncie
ani – na twoje konto.

Nie zrobią tego na twoją odpowiedzialność.

Od brudnej roboty – sa frajerzy – postawieni balcerowicze,
tworcy smoleńskich mgieł – i "fachowcy"...
od materialow wybuchowych. Od przerzutów idei. Fachowcy!
od pakowania - i... przemytu ludzi.

tacy... - 'mundurkowi' - do wszystkiego
- 'zdolni w garniturku'... - (trzask!.. - uś
prask!) - myślacy z pomarszcznym czołem
od ciezrow myslenia

-'Czaszkowscy'! do wszystkiego... - w rozpaczy... - z koniecznosci - 'genalni' - i z wysilkiem - z uporem - i z koniecznosci - przymusowo - "czaszkowscy..."

Przyjaciele wschodnich - wladiminy (powladmierskie.)

a Ty – pozostaniesz - bez zarzutu

– samosprzedajnym({?} - samosprzedawalnym? -pięknym
- papierkiem(?) – do lizania przez szybę – na ich własny koszt...

stworzona dla nich – zamiast prawdziwego życia
:nie ugotujesz (dla niej, dla mnie, dla niego). - nie posprzątasz,

nie urodzisz (piękna) (- z nią...) - dziecka,

{i... - nawet (taka jest. że...) - to - małpa - ('szympansica' - Cikita!) - (zdzira) - nawet - "nie napisze"} :):):)
{- nawet... (- małpa!..) - (oczywiście)
- ('debilu pokręcony...')

(że - nie napiszę.)}

a ja... - nie napije się z toba i nie podgadam
– i nie ugotuję dla Ciebie. - ty - dla mnie
- i dla nich - (i oni)

(- i on)
ani niczego za Ciebie nie zrobi. - ani z Tobą... - do fabryki - ani - w fabryce, ani do przedszkola, do sklepu.

i na tańce... - też nie. (- do jedynego - Teatru.)

ale jestes – na każde klikniecie - wedle 'zyczenia' i miary intelektu oraz własnych potrzeb:
'kobie-t.ate'
do wszystkiego, dla wszystkich... - tak w sam raz na monitorze. (- domowa.)

na biurku...

– nie na jeden raz...- do wyrzucenia
i do powrotu – na klikniecie. - - dla nich... - a na dodatek

– inteligentna

- w sam raz, z nazwiskiem i towrzyszka – i kulturalna
i ironicznaw sam raz – i w dobrym stylu.

- Wedle potrzeby--- przed kamerą.

Osobiście poznałem wydanie ogrodowe
(– przy papierosku) - w kojarzeniu wspomnień – tak... - wymarzone – jakby...

– specialite

- dla minia... - (Fakt!)

(- powzdychałem sobie.) i rozżaliłem.

- Lubiłem kobiety - i lubię
- ładne kobiety – skoromne w sam raz - przy stoliku, ale – nie za mocno... - i – kieliszeczek... (- tok...) – bo czemu nie

Courvoisier?..

tak - chetnie - z tobą - tak.

3 X "TAK!":

samokreatywna. samoodnawialna. saoprzylepna.

(ja - tak! - solidarny.)

tet a tet... - jedynie - w lustrze.

do lustra! (śpij dobrze) - moja droga...

{wiktorze... - do lustra - wiktorze...}

(- ś-pij!...)



samostajatiel'naja i samorodna.

Nie wnosi "nic
– poza sobą - czyli swoim p-
opakowaniem".

- "Nie tworzy, nie piecze, nie zasiewa zbóż, nie dowiezie cię do pracy, uslugowo nie posprząta, nie ugotuje, nie sprzeda - obiadu, nie nauczy niczego" - a pewnie

i "smaochodu na wodę... (H2O) lub - tak! (- na CO2...)"

tak! - samochodu na wodę
- tez nie wymysli...
(- tak bezsensownie mie wymysli)

- pis.to-letka!!! (- po tatusiu)

- PISTOLETOWA!

- bezsensownie...

– odradzająco się... - piękna

(– i odradzająco... - piękna...)

'w sam raz'

(- stosownie do potrzeb klienta).

handluje zapotrzebowaniem na Nią – zapotrzebowaniem, które stwarza – na rozamaite sposoby – korzystając z wiedzy, talentów , przymiotów umysłu i ciała – dla wlasnego samozaspokojenia świadomosci i potrzeb ciała (walorow i ułomnosci) – swojej istoty - w 'samobóstwie'.

Ustrzeżona od brudu wulgarnego i swojego brudu życia... - w saoistnym...

{faux pas?..}


- (Ufff!!!)


https://www.youtube.com/watch?v=x0qB-1cIPQM


22. 10. 2021 r. 11: 47 - dwa dni po podstawowej publikacji:
z uwagi na zaistniale niestety komentarze - oraz z uwagi na to , ze 'w moim łbie' sporo się wydarzylo ( z imieniem "monika" - jako istotą) - i znaczenie dla mnie - wielu - ogromnie wielu - pięknych najróżniej - cudownych "bombonierek" - jeszcze raz - takze cudowna - w innym wykonaniu - "Bombonierka":


https://www.youtube.com/watch?v=XwO-mh83TGM

Niestety - i na szczęscie - 'moje czekoladki' - sa przytomniejsze niz ja - i zdecyowanie bardziej powsciągliwe... - no cóz - i nadzieja - i głupota (to jednak odmienne 'rzeczy' - choc czasmi spotykaja się razem z mądroscią) umierają ostatnie.

a ja - nie tylko - dosyć głupi, ale... - wystarczajaco - nieatrakcyjny.

:):)

a to - juz w pewnej odrebnosc wzgledem publikacji i osob w niej - nadzieje i tęskonty - wciąż odradzające się po moich poturbowaniach:

https://www.youtube.com/watch?v=x0qB-1cIPQM

posluchajmy jeszcze - genilnie śpiewajacego faceta (Michał Szpak - Jaskółka) - uwięziona.
to - z 2012 r. - a jednak - takze - zamieszczone i śpiewane - (genialnie) i - 'a pro pos'.

https://www.youtube.com/watch?v=bZ-pHJJL6tE

19. 10. 2021 r.

Dodano: 2021-10-20 00:25:14
Ten wiersz przeczytano 625 razy
Oddanych głosów: 1
Rodzaj Wolny Klimat Refleksyjny Tematyka Technologia
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (16)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

22. 10. 21 r. 12:40
tekst zostal rozbudowany - o kilka low - oraz o kilka
znakow interpunkcyjnych - z uwina trudnosci jego
zroumienia - dla latwiejszego zrozumienia jego
intencjonalnosc - ale takze po zrozumieniu pelniejszym
wlasnych trudnosci zwiazanych z jego pisaniem i
napisaniem.
Pozdrawiam serecznie wszystkich Czytelnikow:)(
czutelnik - czlowiek czytajacy i potencjalnie mogacy
czytac - jako minimalnie przygotowany - umiejach
czytac) - 'CZYTELNIK' - CZLOWIEK (kobieta, męzczyzna -
i (niestty - chcemy czy nie) osoby majce trudnosci z
jednoznaczym kresleniem plci - przez sibie oraz
innych)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

errata: powstalanieczytelnosc zapisu w wyniupospiechu
a takze (oczym pisalem wczesniej) - poirytowania.
Mialo być jakos tak ,ze nie jesem tym razem
wytlumaczyc, ze ja

nie biję Murzynow, aniczarnoskorych ani afroAmerykanow
- chocby nawet byli Brazylijczykami(etc.) nie tylko
dlatego ,ze uwazam ,ze ludzi bić nie nalezy, zne ja do
tych wspomnainych nc nie mam ,zeadnych urazow ani
powodow do bicia - bo - co tlumaczyel - ja nawet ich
nie widzailem (bezposrednio. na wlasne oczy) - pomijm
caly szereginnych niezrozumien - typu . niemozliwe
,zebym ja (miogl) znac Monike Jaruzelska , w ktorym to
stwierdzeniu - zawarte jest wykluczenie ze
spoleczeństwa - albo mnie - albo Moniki Jaruzelaskiej
- i - zarzut 9 w istocie wyklucznie spoleczne)
formulowany jest w sytuacji, gdy ja pidze ,ze
zeczywisci osobiscie nigdy się nie pozmnlismy. - eraz
wyasniam ,ze wedlub posaidanej wiedzy - rowniez
niemamy reaacji bezposrednich innego rodzaju(np.
korespondencja - i tp. Co jeszcz mam tlumaczyć ,żeby i
tak nie zostalo zrozumiane?
przepraszam a odrobine irytacji i pozdrawiam:)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Pani L! (sorki) - Elu! - wybacz... - tym razem róznimy
w sposobzasadniczy co do zrozumienia tego co
napisałem, światopogladowo i w rozumieniu zjawisk o
chrakterze moralnym - nie musimuy byćidentyczni, ale
wiem, ze bliscy jestesmy co do naszego rozajowego
swiata wartosci. albo ja nie rozuiem tego co napsalem
,albo ty nic tgo nie zrozumialaś. Nie amierzam
tlumaczyc swojego zrozumienia - gdy wytlumaczone
jestto w napisanym tekscie - i do zarzutow podobnego
rodzaju ustosunkowalem się - przy okazji proby
tlumaczenia tych spraw Grazynce.
Przepraszam Elu - normalnym jest, ze spotykajac się z
zarzutami - i todosc powznej natury moralnej -
powinienem się - albo komus cos wytlumaczyć, albo
zarzuty przrzemyslec - zrozumec - i - przeprosic. Tym
razem zmeczony jestem juz (take zyciowo zmeczony)
notorycznoscia podstawowego niezrozumienia u innych
ludzi lub zasadniczej u innych ludzi nikczemnoscią
sklaniajca ich do wypowiedzi wskazujacych na
niezrozumienie podstaw. wobec -wedlug mnie -
formulowania dla mnie zarzutow wedlug mnie -
wynikajacych z czykjegos niezrozuinia (patrz tekst, w
ktorych krytycznie ustosunkowujesię do aspektow
bedzacych przredmiotem zarzutu - oraz tlumaczenie
pewnych spraw wkomenatarzach - odpowiadziach na
zarzuty w kwesti aspektowh ktowre w duzej mierze
wyjaśnilem ,ze latwosc i skolonnosc do zarzutow -
odnosnych - bedzie wynikiem nieporozumienia Lub zlej
woli, - - przestaje tlumaczyc te sprawy pod
publikacja, bo niewytlumaczec i ze ja bije Murzynow -
nietylko dlatego ,ze nludzi bić nie nalezy, ze do
Murzynow, czrnoskorych, afroAmerkanow nic nie mam -
chocby byli Brazylijczykami - i ze ja ich wogole
niewidzialem na wlasne oczy - więć jak i dlaczego mam
ich bić. bo ja to wszystko napisalem.
Niejestemrasista ,nie mam urazow do oficeroew ,
genaralw i Prezydentow i nie mam urazow z powodu ich
urodzania -a ni do ichh corek ,ani coreczak.
wybacz- ale wiecej przedmotowych grzchow nie pamętam.

co mo poostaje powiedzieć... - Pozostańmy w pokoju. -
serdecznie pozdrawiam:)

Pani L Pani L

Wiktor!!
Tak myślę, że nie masz żadnego prawa do opluwania
kogokolwiek na podstawie twoich refleksji po
przeczytaniu jednej publikacji.
Nawet jeśli znasz osobę, (co w tym przypadku nie jest
możliwe) nie powinieneś wypisywać takich bzdetów i
obrażać personalnie.
Po co ci było napisanie (ba, nawet publikacja)
takiego świństwa?
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale dobre zasady
wymagają zastanowienia się nad wyrażaniem
jakiejkolwiek opinii o człowieku.
Ty tymczasem popierasz ludowe powiedzenie, cytuję "
wilk jak nie ma czym walić, to wali głąbami" koniec
cytatu.
Człowieku, myśl na drugi raz.
Oplułeś kobietę za to, że jest córką swojego ojca!? A
twoje dzieci też zasługują na takie traktowanie?
Chcesz tego?
Bulski, nic cię z tego tekstu nie usprawiedliwia.
Coś tam przeczytałeś, czegoś wysłuchałeś i hajda na
koń dalej pisać swoje chore wymysły, a pretensje do
całego świata za nieudane życie ośmieszają samego
ciebie, nikogo więcej.
Grażyna dobrze zrozumiała twój tekst i twoje pokrętne
zarzuty w komentarzach odautorskich są obraźliwe i nie
mają w tym przypadku racji bytu.
Opanuj się człowieku.
Życzę miłego dnia pełnego refleksji o sobie.

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

grazynko! - to przyjalem na stale: twoich wierszy i
komentarzy nie czyrtam i nie komentuję. doswiadczenie
z kilku lat - przekonalo mnie ,ze wytlumczenie tobie
czegokolwiek - abys zrozumiala cokolwiek co chcialem
Ci wytlumaczyć przekracamoje mozliwosci. Uznalem -
zzeszkoda mojegoczasu imojego zdrowia. Z uwagin a
twoje od lat uskarzanie - myslę (w tym takze na wiel
trudow zycowych i niedomogow zdrowotnych (co bywa
naturalne) i na bak czasu - takze po twojej stronie -
uwazam, zeszkoda twojego czasu na komentarze z uwagi
na moją osobe, ktorych chyba juz nigdy czytal nie bede
- takze z uwagi na brakna toczasu i - i szkoliwei
podnoszaca się emocjonalnosc po twoich kom.
jeszcz raz -p roszę - szanujmy się choc na tyle - i
swoje ulomnosci, ze nie komentujmy - ty i ja
wzajemnieswoich publikacji i komentarzy. szanujmy
takze swoje ogbetnice - i skargi -w ktorych
obiecywalacs wilokrotnie ,ze komentowc mnie nie
bedzesz( bo na twoje kom - odpowiadalem)- choc moze
tylko podkrealas niechecdczy powsciagliwosc w kom, co
do mojej osoby.
niewykluczam ,ze twoje dekalracje mogly sie pojwaic
-pod moimi - zdarzajacym się kom. do twoich wierszy.
wiec masz moja dekalracje - i szanujmy sie - chociaz
przez poszanowanie dekalracji i narzekań.
Pozdrawiam:)

i to chyba uz bedzie ostatnie - jakiekolwek
mojereagowanie na twoja obecnosc portalową. - ta uwaga
i kom - juz konsekwentnie po nieprzeczytaniu twojej
ponizszej wypowiedzi - c wczesniej Ci zasygnalizowalem
- wiec - kto wie,moze zmenialas front wypowiedzi (bo
akie rzeczy bywaja mozliwe) - tego nie wiem, ale
calosc wymiany zdan - powinnazostac zachowana - dla
wyjasnienia czychs ewentualnych watpliwosci.
Pozdrawiam po raz ostatni - bardzo cierpliwie:)

wolnyduch wolnyduch

P.S Na nikogo się nie kreuję, a pouczasz mnie Ty, na
dodatek
wmawiasz mi brak zrozumienia Twojego tekstu, widać jak
na dłoni, że Twój tekst jest obraźliwy dla jego
bohaterki, tak samo jak obraźliwie mnie potraktowałeś
w komentarzu, były już tutaj osoby które przez Ciebie
odeszły, ale ja z pewnością z Twojego powodu tego nie
zrobię. Dodam, że nie życzę sobie połajanek z Twojej
strony, ani wydawania opinii na temat mojego
rozumowanie,
bo nie jesteś kompetentny w tym zakresie, tym
bardziej, że sam masz problemy, o których sam często
wspominasz i które wiele tłumaczą, ale to nie znaczy,
że masz prawo obrzucać mnie swoim błotem!

wolnyduch wolnyduch

Jeszcze nie śpię, miałam nic nie pisać, ale ponieważ
mnie obrażasz
i przypisujesz mi niestworzone rzeczy, bo nie stać Cię
na to, aby przyznać mi rację, iż napisałeś bardzo
niesmaczny tekst, mówiąc delikatnie, przypisujesz mi
niezdolność do rozumowania, podczas gdy niestety ale
to Ty masz tego typu problemy, niestety...
Nie wmawiaj mi, że jestem wielbłądem i że to co jest
czarne jest białe, to by było na tyle.
Miej się dobrze, Wiktorze i bądź łaskaw się do mnie
nie odzywać,
bo moje nerwy też cenię i co za dużo to niezdrowo, a
Ty stanowczo za wiele sobie pozwalasz w stosunku do
mojej osoby!
Skoro cenisz swoje nerwy, które tak wspaniale psujesz
innym to proszę się do mnie nie odzywać, chcesz pisać
dalsze paszkwile, to pisz, dla mnie to jest brzydkie i
tyle, niezależnie od tego, kogo to dotyczy.
I przestań mnie obrażać, bo nie masz do tego prawa!
BEZ ODBIORU!
DOBRANOC!

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Grażynko! wybacz! - to co napisaleł odnosnie twoich
komentarzy - i ich wplywu na moj stan zdrowia - tojest
prawda - i napisalem to serio. dlatefgo tyklo
potwierdzam to , co napisalem - bez ustosunkowania sie
to tego, coty - pozniej. Niie przeczytalwem i czytal
nie bedę. Uwazam ,ze mam racją w calosci mojej plemki
s toba pod tym wierszem - a ty mozesz być innego
zdania. Doświadczenie wskazuje mi, ze bardzo niewielki
moge mec wplyw na zwiększenie twojej umiejętnosci
myslenia i ajakiejkolwiek zmiany w towojej potawie
niezrozumailych dla mnie negacji - ale tazkze -
czasami - dziwacznych (oglednie mowiac) akceptacji - a
zwlaszcza ich uzasadnien. - i -widzę ,zeto ma
charakter staly - wedlug mie totalne niezrozumienie
podstawowych pojęc prawd i komentarzy oraz komentarzy
od rzecy i urazow kierowanych do mnie - jako totalne
niezrozumienie i negowanie twojej osoby - i
przekazywania informacji o jakiej nikczemnoscibardzo
wielu osob na portalu. dlatego - z uwagi na to ,ze
jescze wukrotnie zabralas glos po moich uwagach - do
czego prawa ci nieeodmawiam - ponwnie mowie ,ze twoich
omentarzy czyrtal niebedę - z uwagi na twoje wieczne
pretensjue wsakzujace na teudosci w rozumowaniu i
kierowaniu o top retensji dio innych. uwazam (wybacz)
- w koncu musze to powiedziec wprost, ze maz jakies
powazne trudnosci w zrozumiemniu bardzo oczywistych
rzeczy -a wsytuacji takiej = twoje kreowaniesię na
autorytet moralny i swiadomosciowy - coraz bardzeij -
po wielu drastycznych czasmi teudach mojego zycia -
irytuje mniecorazbardzeij. Konstatujac- tywelug mnie
masz skonnosc f-d o pretensji, niezrozumienia
czegokolwiek i poucznia - a ja ma mtrudnosci
emocjonalne, ktore po twoich wypowiedziach - czasami
zle wplywaja nasamopoczucie. w zwiazku z tym - prosze
-szanujmy sie - swiaom swoich ulomnosci.
Pozdrawiam:)

wolnyduch wolnyduch

miało być sam w stanie zrozumieć, co to znaczy
zrozumienie.
Ile trzeba mieć w sobie jadu, żeby pisać coś takiego?
Jeśli odpiszesz na mój komentarz, to ja nie odpowiem,
bardzo żałuję, że wdałam się w dyskusję z Tobą, a
Twoje zarzuty wobec mnie są nieuprawnione, to by było
na tyle!

wolnyduch wolnyduch

P.S jeśli to jest nie oceniający tekst, to ja jestem
królowa hiszpańska - fragment Twojego paszkwilowatego
tekstu -
"pamietaj dziecko: stworzyłem Cię
do spijania miodu! - i szukaj go – tam
gdzie jest. - i znajduj go – takim - jakim jest.

Stwarzaj go – by spijać miód. Stwarzaj
głód – najlepiej – w dobrym stylu.

To – także twoj dobry styl (– to popłaca)
w towarzystwie - i...

- to jest - zwrotne.

towarzyszka (zastępczo i przypadkowo) – kobieta
(bombonierka)
towarzyszka papirek – do lizania.
"Gratis"!

– dla kazdego – ode mnie...
- na jego koszt, na jego życzneie, na jego
odpowiedzialność
stworzona – przez ta tusia i "po tatusiu".
Dla mnie Twój tekst jest paskudny,
tylko tyle i aż tyle, Wiktorze i czytam ze
zrozumieniem, jeśli jesteś sam zrozumieć, co to znaczy
zrozumienie.
BEZ ODBIORU!!!

wolnyduch wolnyduch

Witaj raz jeszcze Wiktorze
masz rację, niczego nie zrozumiałam,
bo jestem idiotką, zaś Ty piszesz
zawsze wszystko klarownie, zwłaszcza, gdy zjadasz
więcej liter, niż ja.
Nie mam ochoty na dyskusje z Tobą, masz wyjątkowe
tendencje do kłótliwości, przyjmujesz li tylko
pokłony, wybacz, że tutaj wstąpiłam,
cóż nie dorastam Tobie do pięt, dlatego niestety nie
jestem w stanie pojąć Twojej twórczości, Twojego
sposobu bycia również.
Dobrej nocy życzę i bez odzewu, nie mam czasu na
elaboratu, muszę wkrótce iść spać, nie mam czasu, ani
chęci na polemiki z Tobą, to wszystko, obiecuję, że
więcej nie będę komentować Twoich wierszy, zresztą
tematycznie jest mi z nimi nie po drodze.
Powiem tylko, że np. limeryki bywają kąś
liwe, ale nie są personalne, a Ty piszesz wiersze
personalne, o osobach publicznych, może jestem
debilką, ale dla mnie to niedopuszczalne, to wszystko!

Tak poza tym sądzę, że osoba z Twoim schorzeniem nie
jest uprawniona do oceny stanu mojej ignorancji!
TO WSZYSTKO Z MOJEJ STRONY!
BEZ ODBIORU!

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Grazynko! - proszechybaa kolejny raz- o probę czytania
z jakimkolwiek zrozumieniem - zarowno miich - ale nie
tylko moich - tekstow i komentarzy, oczywoscie masz
pelne prawo niczego nie rozumiec, conie eliminuje Cie
ze spolecznosci ludzkiej i nie odbierac ci wszelkich
ppraw - zwlascza tzw. praw niezbywalnych. prosze
jednak - gy komentujesz - przemysl - co z twojej
strony jest kompletna ignorancją tego co napisalem.
pisze o tym - bo twoje ignorancja - wykzuje wlasnsci
stałe.
twioje zrzuty - to przypizsywanie mi stanowiska i
poglaow i wyrazania opinii, pogladow i jakiegos
przypisywania mi stanowiska - mimo, ze wyraznie pisze
- jak w tym np. przypadku - zeby nietraktowac tego
jako opinie - o M. J. - ani jakąkolweik ocenę -
zwlaszacza ocene niby jakas calościową. pisze wyraznie
- na wstepie do utworu o charakterze wyinkowym -
pokazujacym pewne aspekty zajwawiska - ze taki jest
charakter publikacji -czego nie pojmujesz -- lub
udajesz ,ze nie pojmujesz - i formulujesz agsurdalne
zrzutywynikajce ignorancj twojej lub zburzeń -
dysfunkcji funkcjonowania umyslu - a po moim
tlumaczeniu - powtornym - powtarzasz - to samo.

nie chce ci psuc zdrowia -ale prosze - i Ty mi go nie
psuj:jezeli nie jestes w stane pojac mowy - wprost -
mowy prostej i logicznej - to prosze - nie komentuj
moich utworow - bo zaburzeń swiadomosci i logiki - nie
mam. - wiedze okreslonch zjwisakkch i wydarzeniah -
oraz uczestniczacych w nich ludiac - mam sporą - ale
pobardzo cięzkich zyciowych perypetiach -moja
odpornosc psychiczna na ignrancje -nikczenmnosc i
glupotę ulegla daleko idącemu obnizeniu, co powoduje
nadmierny i nikomu nie potrzebny wzrost mojej
emocjonalnosci - i wierz mi - kolejne uszczrbki na
zdrowiu.
to tylko moje prosby, ktore w koncu musze sformulwac
wprost:
1.czytaj ze zrozumieniem - i staraj sięwlasnie o to
2. komentuj - ad rem - czyli z odniesieniem krytyki -
pocwalenej . negujacej - jakiejkolwiek - w
odniessieniu do tego co jest w publikacji
i - 3. wybacz - powiem jak dziciakowi , ktory upira
się przy zmyslaniu od raczy i formulowaniu zarzutow
zbez zadnego odniesienia w publikacji lub wprot
odwortnych niz to z publikacji mogloby wynikać - nie
ssij palucha glupoty lub nikczemnosci dla formułowania
zarzutow.

albo... (prosze)- pod moim kontem - zamilcz.

nietratuj widomosci od e mnie - i taceniu zdrowia
przeze mnie - jako santarzu moralnego. to jestmoja
prosba, ktora na pewnojestesw stanie spelnić. jezeli
chcesz skomentowa - formulujac zarzuty pod adresem
moich publkacji - pomiń temn komentarz 9 dla mojego
zdrowia) to jest prosba - malenka , a dla mnie
ogromnie wązna. = gdybys miala mnie pochwalic - to by
moze tez niewiele rozumiesz - i pominkomentarz. a -
jeszeli uwazasz - zetwoja pochwal jes sluszna - to
takze pomin komentarz -aby ktosnie pomyslal ze
oczekuję tylko pochwalnyc komentarzy

oczekuje komentarzy nienikczemnych i rozumnych.
cztwoje komentarz są rtakimi (pierwszymi z nich lub
dugmi) - mozemy się roznic w ocenie - ale ja je za
takie uważam.

nie toczmy o to sporu; prosze - nie komentuj moich
wiersz - z powodow wskazanych powyzej - o ilem asz
jakiekolwiek poszamnowanie dla ludzkiego zdrowia.
Pozdrawiam serdecznie - z proba do Boga o rozum i
prawidlowa postawe moralna - dla kazdego - wiec takze
i dla mnie - bo wsrodtych - wszyskich - jestem takze i
ja. - wiec... - dlaczego mam nie zyczyc sobie czy
tobie - zdowia i poyslnosci ,rzozumu i madrosci - i
moralnej prawosci?
pzdrawiam::) - z szacunkiem dla Pana Boga.

wolnyduch wolnyduch

Re: Wiktor, na właśnie jeśli człek nie zna kogoś to
może go skrzywdzić swoją oceną, a co do porównań,
do BB, czy Pani Skłodowska mają się msz nijak do pani
M.J, no może tylko jest ten wspólny mianownik, że
Autor je zna li tylko z przekazów...
Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru, Wiktorze.

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Graynko! - w związkuz twoja wypowiedzią - bo nsunelo
misię na mysl: sa takie pojecia
1. ocena
2. osąd
ktore w prawidlowym pojmowaniu sa zupelnie innymi
pojeciam - funkcjonujacymi salkowicie inaczej
(skutkownie - jako element integraly w pojeciu - i
jako element wwyniku zafunkcjonwania oceny i osądu).

wiele fraz mozesugerowac, ze oceniam lub osądzam
Monike Jaruzelska. - jednak - nie uikajac w zyciu ocen
- a czasami osadów - w jej przypadku - jednak tegpo
nie robię, a pewnesformulowania mogace być tak
niezrozumiane - w istocie są lub moga być jakaś
prowokacją - dorefleksji, zastanowienia - a moze do
dzialania.

wierz - zasadnczo nalezy traktowac - informacyjnie i
opisowo - rowniez wzgledem osob innych niz m. j. - ale
-cozaznaczylem na wstepie do utworu - nawat nie
usiluję zadnego obiektywizmu czy obektywizowania - jak
czegos- co jest wjakiklwiek sposob pelne, praweidliwe
sluszne.

to jest po prozstu material - poznawczy - jak mozna
(nalezy?) -patrzec na zjwiskanas otacajace -
uwzgledniając np. tzw. historycznosc, warunkowosc -
domslnosc subiektywizm, niespaweidliwosc - etc.

a do oficerow - rowniez do generalow uprzedzen nie
mam. do kobiet - rowniez uprzedzen nie mam - nawet
jezeli niemoglbym ich poznac - chocbymchcial.
Niepoznalem - ani sklodowskiej, ani krolowej bony, ani
brigitte bardot - i nie jestem o zadnej z nich
uprzedzony - mimo - ze bardotka i ladna - iseksowna -
i pewnie nieglupia - itd. a sklodowsak - rownie z
kobieta o duzej urodziei wiedzy - a krolowa -chocby
ibona cukrowa - tojednak jest krolwa. - nic mie do
nich nie zraza wsposob uprzedzajacy.
:)
serecznie pozdrawiam:)

a dlczego miwię o tych trzech (od filmu, od nauk i od
krolwania i wloszczyzny? - bo je znam natakej samej
zasdzie bezposrednosci - i mozliwosciwypicia kawy -
diotychczas - identyczie jak zJaruzelska - i znam je -
takze tylko z obrazka:)

wolnyduch wolnyduch

A ja się nie dziwię, bo wiersz dotyczy Moniki J, nie
wiem, czy powinna czuć się winna temu, iż jest córką
swojego Ojca, ojców się wszak nie wybiera...
Msz ten wiersz jest mocno tendencyjny, mnie się on nie
podoba, bo mogłabym go nawet nazwać plotkarskim, nie
wiem czy dobrze kogoś nie znając mamy prawo go osądzać
i to w taki sposób?
Ja jestem daleka od tego typu osądów, dlatego nie dam
punktu za ten wiersz, przypomina mi on o tym, że
istnieją takie portale jak jakieś Pudelki i inne
brukowce...
Wybacz, Witorze i nie odbieraj tego jako moją aprobatę
w stosunku do Pana J, czy jego córki, to zupełnie nie
o to chodzi, po prostu msz nie jesteśmy uprawnieni do
ferowania tego typu ocen...
Dobrego wieczoru Tobie życzę.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »