Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

O umieraniu...

parę słów

Ja chciałbym umrzeć w niedzielę wieczór,
bez łez, bez słów, bez grzechów.
Gdy ciszę turni osnutą mgłami
pasterskie dzwonki poruszą łkaniem,
by moje ciało ostygło z bólu
i mi powieki zamknęli czule…

Ja chciałbym odejść cicho, bez echa,
bez złej pamięci i bez narzekań,
by Bóg mi podał siłę i spokój,
zabrał obawy, zgasił niepokój,
i dał mi wzlecieć nad górski bezkres
wolny od ludzi, wolny od przekleństw…

Ja chciałbym zgasnąć jak gwiazda w locie,
szybko, bezgłośnie, po prostu w drodze.
A szlak mój wiedziesz, cóż mówić, Boże,
nie zawsze prosto, nie zawsze najgorzej…
Lecz się nie skarżę innym, bo przecież,
Ci inni swoje dźwigają brzemię…

Ja chciałbym usnąć patrząc na granie,
usłyszeć ciszę, nim świat zostawię.
Bo nie umiera się, by skończyć bycie,
lecz by inaczej rozegrać życie.
Śmierć jest niekiedy ostatnią kartą,
na którą życie postawić warto…

autor

Adnotacje

Dodano: 2005-07-15 00:00:55
Ten wiersz przeczytano 716 razy
Oddanych głosów: 10
Rodzaj Rymowany Klimat Melancholijny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

AMOR1988

Ola

aTOMash

Bella Jagódka


więcej »