Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

upadłem

na brooklinie smród przepoconych skarpet
pomieszany z cukrową watą
daje odruch wymiotny
twoje zielone irlandzkie oczy patrzą z pożądaniem
po każdym kieliszku whiskey piękniejsze
twoje ciało jest jak wyhaftowany gobelin
ale bez wartości
pod sukienka nigdy nie nosiłaś dziecka

po ostatniej setce mówię bye bye
a ty rozpinasz suwak
odsuwam się na dalszy plan
może nie dojrzysz pustych kieszeni
bo wiem że nie zdejmujesz jej za darmo

znowu zabierzesz mi kawałek duszy
ciało sprzedałem za pierwszym razem

Dodano: 2019-05-21 05:13:50
Ten wiersz przeczytano 3360 razy
Oddanych głosów: 6
Rodzaj Bez rymów Klimat Mroczny Tematyka Miłość Okazje Dzień Ojca
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (6)

Babcia Tereska Babcia Tereska

Peel, czy da się jeszcze podnieść z upadku?

DoroteK DoroteK

doskonałe metafory, choć smak gorzki

KlinikaZmysłów KlinikaZmysłów

Kaźdy ma swój smak poźądania, któremu potrafi ulec.
Bardzo ciekawie.

krzemanka krzemanka

Dobrze oddany upadek. Miłego dnia:)

anna anna

najlepiej omijać takie miejsca z daleka- wciągają.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

AMOR1988

aTOMash

Bella Jagódka


więcej »