Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Zdrada

Dla....

Przepiękny poranek rozpoczął się.
Postanowiłam że odwiedzę Cię.
Zapukałam do Twych drzwi.
Lecz nikt nie otworzył mi.
Chwyciłam za klamkę...
Drzwi otwarte....
Weszłam, i oczom swym nie wierzę.
Ty ją przytulasz do siebie.
Ty draniu zraniłeś mnie.
Wiedz że znienawidziłam cię.
Nie tłumacz się, że nic to nie znaczy
Bo tylko zdrada nie raz się zdarzy.
Będziesz robić to non stop.
Pomyślałam: "Jak mogłam kochać go"
W moich oczach łzy napełniają się.
A ty wciąż tłumaczysz się.
Lecz nie wierzę w żadne słowo twe.
One bardziej ranią mnie.
Ona naga w łóżku leży...
"I ty mówisz, że szacunek ci się należy ?"
Jesteś draniem, nad draniami.
Odeszłam trzaskając drzwiami.
TY krzyczysz "Wróć tu do mnie"
A ja ci dziękuję Boże.
Że kazałeś mi tu przyjść...
Bym nie musiałą dalej z nim być.
Wróciłam do domu zalana od łez.
"Dlaczego wogóle kochałam Cię ?"
Nagle telefon mój zadzwonił.
A to on do mnie dzwonił.
Mówsz że to przelotny flirt.
Lecz nie chcę byś to mówił mi.
Między nami już skończone.
Teraz mogę za to dziękować Ci Boże.

Dodano: 2005-07-21 15:24:14
Ten wiersz przeczytano 742 razy
Oddanych głosów: 1
Rodzaj Rymowany Klimat Smutny Tematyka Miłość
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »