Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Bieszczadzki sen

Przez kobierce polan szepczących
Przechadzał się sen z chat dymem kopcących,
Z brodą jak San błyszczący długą,
Z małym koszmarem-swym wiernym sługą.

Gitarę marzeniem nastroił delikatnie
Tak, jakby szedł na spotkanie z dziewczyną ostatnie.
Zaśpiewał powoli, z powagą, namaszczeniem.
Dźwięki się rozpłynęły wielkim rozrzewnieniem.

Psy wszystkie wokoło żałośnie zawyły,
Trawy w poduszkę gleby źdźbła skryły,
Potoki jak pustynie suche się stały,
Dreszcze przebiegły po ruinach podstarzałych.

Pieśń nostalgicznie, jak echo, się niosła.
Zjawiły się w niej starodawne gusła,
Upiory, majaki, widm uroczyska pełne
Przykryte, zarośnięte, zapomniane zupełnie.

Dla drzew poskręcanych wichrem zimowym,
Jak rzeźby wykute w kamieniu marmurowym,
Miejsce w piosnce też się znalazło,
I dla lata, które z gałęzi dawno opadło.

Staruszkowie pamiętający zamierzchłe wydarzenia,
Ujrzeli popalone wioski, dziecięce drżenia,
Płacz matek, krew ojców, zemstę gorejącą,
Nienawiść zgrzybiałą dwie nacje łączącą.

Cerkwie wiekowe w słowach odmalował,
Pełne tęsknoty czasy, w których się wychował,
Uśmiech i radość, łemkowskie zwyczaje,
Ukraińskie tańce, polskie, kwieciste maje.

Na koniec zapłakał nad Bieszczadami,
Tarnicą, Krzemieńcem, Połoninami,
Nad Soliną skoczną, rytmicznie płynącą,
Nad Kopą Bukowską dumnie szczyt wznoszącą.

Diamentowe łzy na policzkach huczały.
Lasy zielenią w nich się odbijały,
Rysie, żubry, kierdel owiec.
Tak oto odbyła się najszczersza spowiedź.

Melodia ustała, sen się zakończył.
Dzieci o świcie pytały: Mamo, któż to był?
Lecz nikt nie wiedział, nie pamiętał,
Za okiennicami bezbrzeżny dzień nastał.

Słońce błogosławiło szlaki pokręcone
Jak dziewczęcy warkocz zaplecione.












autor

Nemo

Dodano: 2008-07-29 09:53:30
Ten wiersz przeczytano 308 razy
Oddanych głosów: 2
Rodzaj Rymowany Klimat Rozmarzony Tematyka Fantastyka
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (1)

jarmolstan jarmolstan

Ubrałeś w poetycką szatę kawał drażliwej historii nie
dopowiedzianej do końca, podobnie czynią to sąsiedzi
zza Buga spuszczając zasłonę milczenia na mordy,które
w 1943 mialy miejsce na Wolynskiej ziemi, wiersz
wzruszający.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »