Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Dusza poety



odarta z marzeń i cierpienia
gdy zawiść innych ją plugawi
powraca jednak z wielką siłą
by bezsens złości nam objawić

spychana w otchłań zapomnienia
przez wszystkie ludzkie ułomności
odsłoni to co w mroku skrywa
człowiek z powodu swej inności

dogoni myśli ponad czasem
przeniknie wszystko – nawet cienie
z niebytu słowa uratuje
i będzie zawsze współistnieniem



autor

Roma1002

Dodano: 2009-02-09 10:08:58
Ten wiersz przeczytano 1928 razy
Oddanych głosów: 43
Rodzaj Rymowany Klimat Melancholijny Tematyka Sztuka
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (28)

Krzysztof Kwasiżur Krzysztof Kwasiżur

Poeta Niels Hav napisał: "Poezja nie jest dla
mięczaków!
Wiersz ma być tak samo uczciwy jak indeks akcji".
A to? Miranda X "wyjęła mi z ust":
Napompowany, w środku pusty".
komnem (miło Cię widzieć!) można pisać rozprawki
naukowe, na temat zadufania domorosłych wierszokletów?

Zajrzyj tu:

http://www.pisarze.pl/forum-dyskusyjne/18-literatura-s
tosowana/655-wysyp-kiepskich-poetow.html

huncwot huncwot

Hmmmmm. Jeżeli mogę! Tak właśnie zacząłem swoje
pierwsze wiersze na beju! Twój wiersz jest znakomity
i... ma przeciętne rymy! Nie gniewa! To nie krytyka!
To Twoje początki! Moja rada jest taka: praca i praca
i praca nad rymami i któregoś pięknego dnia...
napiszesz niesamowity wiersz i to będzie nagroda!!!!!
Wiersz bardzo mi się podoba ale rymy są jak te moje
pierwsze i mi się nie podobają - pozdro! Pisanie to
nauka i praca!

Arekera Arekera

Wiersz jest bardzo dobry, to niezaprzeczalne. Od
pierwszego do ostatniego wersu jest prosty w przekazie
i widać, że autor nie o sobie pisze ale o
niedocenianych i potępianych poetach . Wielki,
kolorowy i głęboki Wzorowanie się na wielkich nie jest
niczym złym i nawet w XXI wieku można pisać o
"plugawieniu, odarciu z cierpienia, otchłani
zapomnienia. Poezja może ale nie musi odzwierciedlać
życie. A życie ma to do siebie, że nie jest wzniosłe,
ale czasem może tak dokuczyć, że takim w odczuciu stać
się może. Pozdrawiam dla mnie bardzo dobry wiersz.

Miranda X Miranda X

Wiersz jest bardzo kiepski, to niezaprzeczalne. Od
pierwszego do ostatniego wersu jest napompowany jak
balon. Wielki, kolorowy, tak naprawdę w środku pusty.
To wszystko jest bardzo wtórne, przy pisaniu "na wzór
wielkich" (bo widzę że autorka obrała sobie za cel
wzorowanie się na klasykach), nalezy czasem pomysleć o
tym kto leży już w trumnie i jak długo. Teraz mamy XXI
wiek, nikt w mowie czy to potocznej, urzędowej, czy
nawet pisząc (mówię o tych uznanych poetach) nie pisze
o "plugawieniu, odarciu z cierpienia, otchłani
zapomnienia (to wyjatkowo paskudna dopelniaczówka),
wsspółistnieniu i niebycie". Czy Pani nie widzi sama
jak to śmiesznie, karykaturalnie brzmi?
Poezja powinna odzwiercielac życie, nie uciekać od
niego. A życie ma to do siebie, że nie jest wzniosłe.
Jest zwyczajne, potoczne, nieraz wulgarne. Jezeli
słowa ogólnie przyjęte za nieprzyzwoite, "chamskie" -
jak to Pani określiła, spełniają w wierszu określone
zadanie, są uzyte z rozmysłem, jako element dialogu
czy wypowiedź, to bynajmniej mu nie szkodzą. Wręcz
przecinie, mogą dodać smaku, wyrazistosci i przede
wszystkim realizmu, kiedy autor chce zaakcentować
jakąś sytuację, obserwację.. Neguje Pani słuszność
wulgaryzmów w poezji - czy więc neguje pani też
twórczość Wojaczka, Bursy, Grochowiaka? Moze
Baudelaire'a, jeśli poprzednie nazwiska "za małe"?
Nawet Szekspir wprowadzał do swojej twórczości język
ulicy (np. w dramacie "Romeo i Julia" przynajmniej raz
pada wylgarne określenie kobiety lekkich obyczajów),
przyjęte jest, że zastosował to jako pierwszy.
Charakterystycznym polskim przykładem jest Tuwim,
który szanując tradycje pisania klasycyzmu i
romantyzmu wprowadził, w celu np. rozwinięcia dynamiki
słowa przyjęte za wulgarne (np. wiersz "Ranyjlulek").

Taka wzniosłosć, patetyzm,jak u Pani, a do tego
wklejanie codzienne lub prawie codzienne to znamiona
kiczu i grafomanii.
PS. Komnen przekazuje, żeby nie wkładała mu Pani
(komunistyczną metodą) w usta poglądów, których nie
wyraził.

Roma1002 Roma1002

Panie komnen nie o każdej duszy i nie każdego poety
słowa moja dotyczą i dobrze Pan o tym wie, że czasami
są w życiu takie momenty kiedy tylko chce się wyć.
Oczywiście według Pana powinnam napisać tak: "przez
papierowe ściany BIERZ mnie szybko WAL mnie i RŻNIJ
mocno unikaj piany co ubita" to cytat z Pana UTWORU
wtedy była by to poezja. Wystarczy taki natłok
chamskich wyrazów używanych od 1000 lat (nawet w
archaicznych czasach) by Pan uznał to za poezję , a
dla mnie to właśnie grafo i kicz i do tego w złym
guście. Pozdrawiam serdecznie, a teraz może Pana i
Pana wielbiciele mnie ....

Kornelius Kornelius

Podoba mi się. To co odróżnia to co wskrzesza
niezwyklość odnajduje w tym wierszu. Gratuluje

komnen komnen

Czytając tysięczny wiersz na beju poświęcony poecie
lub pisaniu poezji, nie można wyjść z podziwu, jak
bardzo zadufani w sobie są autorzy takich
„manifestów”. Szokujące jest też to, jak
bardzo banalne, patetyczne i pompatyczne są te
„przemyślenia”. Poeta jest w dalszym
ciągu Kordianem/Gustawem, który mocuje się „wuj
wie” z jakimi monstrualnymi i
„głębokimi” sprawami, a życie jakoś umyka
mu bokiem. Wszystko to bierze się z poganianej
traumami i kompleksami potrzeby uwznioślenia swojej
działalności. Normalka i pustka.
Tak więc poeta musi mieć duszę, a ta po raz n-ty jest
„odarta z marzeń i cierpienia”,
„zawiść innych ją plugawi”,
„spychana w otchłań zapomnienia”,
„odsłoni to co w mroku skrywa”,
„dogoni myśli ponad czasem”,
„przeniknie wszystko – nawet
cienie”, „przeniknie wszystko –
nawet cienie
z niebytu słowa uratuje
i będzie zawsze współistnieniem”.
Wystarczy taki natłok pompatycznych, wyniosłych i
górnolotnych fraz , które były użyte przez
setki/tysiące osób próbujących pisać poezję, zmieszany

z nieznośnie archaicznym językiem, który autorce
kojarzy się poezją (tak po szkolnemu rozumianą), by
narodził się kicz i grafo. Ten wiersz to doskonały
przykład pt. „jak nie powinno pisać się o
pisaniu poezji i poetach”.

zoya zoya

Romo-Ty masz dusze-tys poetka:)

suzzi suzzi

ladny wiersz, dusza poety jest wrażliwa ale tez i
złośliwa, różnie z nią jest

Krysy Krysy

Poezja to odzwierciedlenie duszy.
Wspolistnienie to prawda.

Alodia Alodia

Twoje wiersze zawsze się dobrze czyta,a potem myśli.

wibo wibo

Tak,dusza poety jest wzniosła i wrażliwa a to jest
wielkim skarbem-pozdrawiam!

tokio hotel tokio hotel

Dusza poety zawsze kojarzyła mi się z jakąś zagadką,
pełna tajemnic, mająca w sobie wiele dobroci i ciepła,
a przede wszystkim wrażliwości. Cudowny wiersz.

jarmolstan jarmolstan

Nadludzkie moce przypisujesz duszy poety, a poeta to
też człowiek z krwi i kości. wiersz podoba mi się.

janias janias

Jedno jest pewne, nawet pozornie okaleczona wyrwanym
wierszem, szybko się regeneruje:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »