Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Epileptyczny śmiech

miejsca publiczne są,
są niebezpieczne i ohydne.

a ja stoję nieuzbrojony w jednym z nich,
bez żadnego pancerza,
nie otacza mnie żadna ochronna kapsuła.

Jest spokojnie, miejska fontanna
tryska jak co dzień,
jest spokojnie.

a moje dłonie bardzo się pocą,
wewnątrz panuje wielki niepokój,
serce zbliża się swoim rytmem granicy wytrzymałości.
jestem zdenerwowany.
czy nadejdzie? jaki będzie?

Nadchodzi, wciąż nie wiem, jaki będzie.
wciąż nie wiem, czy mi ktoś pomoże....

nadszedł...
atakuje...
odpływam w niekończących się ruchach
swego własnego ciała,
brak jakiejkolwiek kontroli nad samym sobą,
nie potrafię nic zrobić.

Ciało gna, pełza, epilepsja.
zawsze boję się tylko o jedno,
abym nie uderzył o nic głową,
tak jak kiedyś w ścianę,

ludzie...o są..są pierwsi widzowie
mojego spektaklu,
o i jest także stały widz,
Epileptyczny śmiech.

miejsca publiczne są ohydne.

Dziś już się tego nie wstydzę. whyi.blog.pl

autor

jalop

Dodano: 2011-07-20 21:54:48
Ten wiersz przeczytano 532 razy
Oddanych głosów: 3
Rodzaj Bez rymów Klimat Smutny Tematyka Zdrowie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (2)

BiałaCzarownica BiałaCzarownica

Epilepsja jest nieuleczalna, ale zdarzaja sie wyjatki.

Kornatka Kornatka

Dla ciebie są ochydne, rozumiem Cię, to bardzo
trudne...Pozdrawiam:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »