Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Konik

Mirosław Jabłoński



Konik

Gdy wstaję z rania
konisiowi daję siana.
Potem daję obrok
patrząc jak je stojąc obok.

A gdy już zje wodą napoje
ze stajni wychodzimy we dwoje.
Konisiowi siadam na grzbiet
przez łąki, pola pomykamy het.

Wracając z powrotem galopem
wskoczymy do wody
dla lekkiej ochłody.
A gdy już z wody wyskoczymy
to się osuszymy i do domu ruszymy.

wierszyk ułożony i napisany przez Mirosława Jabłońskiego Zakopane 26 IV 2011r

autor

mirko

Dodano: 2011-04-26 08:54:57
Ten wiersz przeczytano 894 razy
Oddanych głosów: 0
Rodzaj Rymowany Klimat Radosny Tematyka Przygoda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (3)

Iskierka@ Iskierka@

Przede wszystkim interpunkcja opłakana, lepiej w ogóle
jej nie używać.
2 strofa 1 wers czyta się jak "gdy już zje woda
napoje" ????
Trochę banalny wiersz :(

VilleVikernes VilleVikernes

Głupawy ten wierszyk, infantylny aż do bólu. No i po
co się dwa razy Pan przedstawia - na początku i na
końcu? Wystarczy napisać w profilu jak sie Pan
nazwywa, zamiast sadzić takie kwiatki pod , pożal się
boże ,,wierszem".

mariat mariat

W 2 strofie 1 wers = wodąąąą napojęęęę.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »