Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Mój anioł...

kiedys przyjdzie i mnie zabierze....naprawdę szczerze w to wierzę...

Usiadł na parapecie,
po świetlistych włosach delikatnie spływały krople letniego deszczu,
czyniły go pięknym...
W deszczowej koronie splątane włosy,
błękitne i głębokie jak morska otchłań oczy wbił w moje,
poczułam ciepło,
poczułam deliktany dresz...
Nagle przestałam się bać,
uleciał ze mnnie strach,
pragnęłam już tylko odlecieć razem z nim,
tam gdzieś daleko,
gdzieś gdzie nie liczy się dni,
gdzieś tam daleko gdzie nie liczy się czas,
Tam gdzie najważniejsze jest "to co tu i teraz",
tam nic nie umiera,
nic się nie odradza...
wszystko po prostu trwa...
Jak ta chwila z nim,
tak niezapomniana,
tak wieczna,
W ciemnościach nocy,
tylko my...
I jego anielski orszak, który zabierze mnie tam,
oczyści z ran...
uwolni od przeszłości...
w pył zamieni moje kości...
Nikt nie sprawił mi jeszce tak wielkiej radości jak on,
mój anioł śmierci....

autor

szajbuska17

Dodano: 2005-06-02 21:09:18
Ten wiersz przeczytano 455 razy
Oddanych głosów: 3
Rodzaj Wolny Klimat Obojętny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

AMOR1988

Ola

aTOMash

Bella Jagódka


więcej »