Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Ręka opatrzności.

Ciemno i bardzo cicho
w tej chłodnej kipieli,
z prawej coś się zbliża
lecz to nie anieli....

Twarze wykręcone
w złowieszczym grymasie
z pustych oczodołów
wypęłza coś właśnie...

Ciągną mnie za włosy
jakiż ból straszliwy,
śmierć w kipieli to finisz
miał być życia ckliwy.....

Lecz na cóż mi teraz
mądre dywagacje,
gdy te wodne mary
chcą mnie na kolację....

Cóż robić?-myśli kłębią się
w mej biednej głowie,
wolę ziemską udrękę,
niż spocząć w takim mokrym grobie...

Skąd siły we mnie tyle?
Ręka opatrzności?
Wymknęłam się jakoś
wilgotnej wieczności.

autor

yolkaw

Dodano: 2006-09-01 11:05:36
Ten wiersz przeczytano 316 razy
Oddanych głosów: 11
Rodzaj Rymowany Klimat Mroczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »