Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

SCENARIUSZ

Nie możesz patrzeć
jak mistrz ceremonii
toczy rytualny bój z krawatem,
gasisz świece.
Z chaosu łazienkowych przekleństw
wyławiasz swoje imię,
wiesz, że na kolejny taki wieczór
nie starczy sił.
Niedoprasowana koszula
za chwilę przeleje czarę goryczy.

Piątek.
Dochodzi 21-wsza.
Gotuję wodę na herbatę,
oczekując pukania do drzwi.
Znam już ten scenariusz.
Nie używam krawata
i nie mam białych koszul.

autor

geddeon39

Dodano: 2011-08-27 00:21:36
Ten wiersz przeczytano 351 razy
Oddanych głosów: 20
Rodzaj Bez rymów Klimat Obojętny Tematyka Przyjaźń
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (13)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Na szczęście to już dzisiaj niemodne, biała koszula i
krawat!! miłość nie potrzebuje stroju ani wystroju!!

Pozdrawiam serdecznie Pawełku :))

mariat mariat

Mówiąc szczerze - tym razem bardziej pamiętnik niż
poezja, ale zdarza się i tak. Pozdrawiam.

geddeon39 geddeon39

misiaala - tak. Ja jestem w tym dramacie postacią
trzecioplanową. Kimś komu można wypłakać się w rękaw
po każdej rodzinnej kłutni:-) Pozdrawiam i Dziękuję
Wszystkim:-)

ewciaw1963 ewciaw1963

Nawet proste,codzienne czynności mogą się kojarzyć
tylko z Tą Jedyną...szkoda,że tak smutno zapisała się
Twoja historia Miłości...pozdrawiam serdecznie...

Maria Sikorska Maria Sikorska

ja rozumiem wiersz nieco inaczej, druga zwrotka
wrzuciła mnie na inny tok myślenia...czekam na nią,
przecież ma ciężko, maestro daje się jej we znaki,
niech go zostawi i przyjdzie do mnie...

Betty1710 Betty1710

No i lepiej jest w piatek.Koszule pan niech prasuje
sobie sam.U mnie tak jest bo ja nie mam wiele do
prasowania.Krawat wiazac to tez meska
rzecz.Pozdrawiam.

FREEDOMiJA FREEDOMiJA

Czy to jest widziane oczami terazniejszości ?
Czy to są wspomnienia, które można było odwrócić ?
Czy czujesz żal, że nie byłeś bardziej łagodny ?
Tak interpretuję z pytaniami, czekając jednocześnie na
potwierdzenie.
Mnóstwo bólu tam. Pozdrawiam.

geddeon39 geddeon39

Dzięki Aniu. Część zmieniłem a nad częścią jeszcze
popracuję. Świece to ważny rekwizyt. To miała być
kolacja przy świecach ale maestro dał jak zwykle swój
koncert przekleństw. Pozdrawiam

Psiupsiułek Psiupsiułek


ZASKOCZONY PADŁEM NA KOLANA, BO CZYMŻE JEST MOJE
CIERPIENIE, WOBEC JEJ.

siaba siaba

Kolejny raz zawiodles sie i cierpliwosc Twoja
skonczyla sie,smutne.Pozdrawiam

Psiupsiułek Psiupsiułek

Co Ci powiedzieć ? Pozdrawiam Cię.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

anna

marcepani


więcej »