Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

trzy razy

do trzech razy sztuka i w ten czas to ona zapuka
do mych ramion jak do mych drzwi
i nikt tu nikogo już nie pomyli

i jak to sobie myślałeś
że zamalowałeś
ze sobą zabrałeś
a może schowałeś na potem
w objęciach dobrego słowa czar
nie będzie nikt ci życia już kradł

a taka ta trzecia wielka i nie prędka
nadchodzi powoli jak
jak leniwie rozlana rzeka z daleka
zabiera ze sobą wszystko co w sobie ma
czy cię porwała i z domu wyrwała
nie wiesz jak wrócić i jak sprostać temu
jej nurtowi zagubionemu i mętnemu

uciekam i nie chcę jej już tak kochać
koszmarnie niezdarnie bezradnie
na dnie zrobionego korytarza
to nie wszystkim się zdarza
nie mnie tam być na dnie
uciekam i nie tonę już
zmęczony zgoniony
wyskoczyłem

teraz jestem wyzwolony
nie zaślepiony nie zakorkowany
niczego nie pragnący już
wolny intruz
zostaję tu bez ciebie
cóż
do trzech razy sztuka
i nikogo nie szukam
samotny i wolnością nasycony
niczego nie nauczony

kolejny potem znów raz
ucieknę po kolejny nowy
czas
zakochania i tak dalej
i tak dalej

wiesz jak jest

autor

wojtas68

Dodano: 2007-10-10 17:31:12
Ten wiersz przeczytano 527 razy
Oddanych głosów: 1
Rodzaj Wolny Klimat Optymistyczny Tematyka Życzenia
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »