Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

...bo okolo konca roku...

Dzisiaj znowu biala zima
dom moj odwiedzila,
slicznie brzozke pozdrowila,
nowym plaszczem otulila...

Wdzialam szybko cos na siebie,
do lasu pobieglam szybciutko
i...stanelam oniemiala,
puszyscie,zimowo-milutko...

Cisza-kocham z nia spotkania
i tak zawsze bedzie,
dzisiaj biela wystrojona,
bezszelestnie,cicho wszedzie...

Nagle w dali cos ruszylo,
dwie sarenki male,
przemierzyly moja drozka
otulona marzen szalem...

Jeszcze kogos zobaczylam
na polanie lesnej,
chcialam grzecznie go pozdrowic,
ale umknal-wczesniej...

Kim byl sliczny mlodzieniaszek
posiadacz figlarnych oczek?
Gdy sie zasmial mi nadzieja,
bylam pewna-Nowy Roczek...

Bo okolo konca roku,
wszystko sie odmienia,
stare z nowym dyskutuje,
cos sie w zyciu zmienia...

autor

Maeuslein

Dodano: 2005-12-28 05:32:56
Ten wiersz przeczytano 613 razy
Oddanych głosów: 22
Rodzaj Sylabotoniczny Klimat Romantyczny Tematyka Przyroda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

anna

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »