Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Czy kiedyś to zrozumiem?

Byłyśmy jak kwiaty z jednego ogrodu.*
Ta sama gleba, splecione korzenie.
Choć czasem zasłaniałyśmy sobie niebo,
to zawsze razem pokonywałyśmy burze.
Do Ciebie zmierzch przyszedł wcześniej.
Patrzyłam, jak więdniesz i więdłam z tobą.
Nie umiałam choroby podzielić na pół.
Nie mogłam cierpienia ci odjąć.

Odeszłaś z gniewem i złością
odwracając się ode mnie.
Zamiast twarzy pamiętam twoje plecy
i gorzkie powracające echem słowa.
Odtąd barwy sczerniały, a ja dni łzami
podlewam w ogrodzie, którego już nie ma.

Może wrócisz kroplą deszczu,
wiatrem, co kołysze drzewa.
Liściem przyklejonym do szyby
zajrzysz w moje okno,
by powiedzieć mi — przepraszam
i uciszyć mrok, który we mnie krzyczy
— dlaczego Siostro, dlaczego?





* Siostry to różne kwiaty z tego samego ogrodu — sentencja nieznanego autora.

Jak usprawiedliwić chorych, niesprawnych, którzy ranią swoich bliskich, opiekunów niosących im pomoc?

autor

Halszka M

Dodano: 2023-11-27 00:28:14
Ten wiersz przeczytano 1445 razy
Oddanych głosów: 63
Rodzaj Bez rymów Klimat Mroczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (54)

SONIA2 SONIA2

Przejmujące i piękne zarazem.

Iris& Iris&

Wiersz przepełniony smutkiem
Pogodnego dnia:)

Iza27 Iza27

Wzruszający, osobisty wiersz napisany pięknymi
słowami...Serdecznie pozdrawiam:)

Enigmatyczna Enigmatyczna

Jakże bliskie mojemu sercu wersy.
Mam siostrę 10 lat młodszą ode mnie, chętnie pomagałam
przy pielęgnowaniu po operacji, przy dzieciach podczas
połogu, czy imprezach typu chrzciny, komunie.
Więzi między nami siostrzanej nie ma, bo nigdy nie
było.
Może dlatego, ze ja byłam adoptowana przez siostrę
mojej Mamy, która nie miała dzieci? Dzieliła nas tylko
ulica.
W mojej naturze od zawsze tkwiła chęć pomagania,
opieki, bo w końcu chodziłam do SM, Wydział
Pielęgniarstwa.

Wiersz, niczym niezaspokojony niepokój serca.

Pozdrawiam cieplutko i dziękuję, że jesteś.
Zdrowych, spokojnych świąt Narodzenia Pańskiego.

Pan Bodek Pan Bodek

Czesto sie zdarza, ze pomagamy, jestesmy blisko, bo
tak dyktuje serce. Nie zawsze mozna liczyc na
odwzajemnienie uczuc, szczegolnie w powaznej chorobie.

Nie nalezy miec do siebie zalu, jak i do chorych.

Osobisty i poruszajacy wiersz.

Pozdrawiam Halinko serdecznie i cieplo. :)

Basalyk Basalyk

Poruszajace wersy, tak niestety sie zdarza. :(

Przesylam serdecznosci. :)

Halszka M Halszka M

Ślicznie dziękuję kolejnym Gościom za obecność pod
moim wierszem :)

Isana Isana

Smutne, ale na wiele nie mamy wpływu. Pozdrawiam
serdecznie

Renata Sz-Z Renata Sz-Z

Dramatyczne i bolesne przeżycia, spotęgowane brakiem
porozumienia bliskich osób, to w chorobie dodatkowe
obciążenie i cierpienie...
Bardzo współczuję Halszko...
Ciepło pozdrawiam :)

@Najka@ @Najka@

Wyjaśniłam mój ost.wiersz.

Halszka M Halszka M

Ślicznie dziękuję za obecność na moich stronach i
ciepłe słowa :)

Dziadek Norbert Dziadek Norbert


Samo życie Halszko, tak w rodzinie czasem bywa.
Smutny, pełen bólu wiersz. Serdecznie pozdrawiam
życząc miłego dnia :)

mariat mariat

Rozumiem doskonale bo wiele przypadków podobnych
spotkałam.

Kika88 Kika88

Osobisty wiersz
Pozdrawiam serdecznie:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

AMOR1988

aTOMash

Bella Jagódka


więcej »