Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

O Nas (Wspomnienie)

Ja
Rozebrany ze wstydu
Chciałem tego
Chciałem odkryć to co dla mnie zakazane
Chciałem zdjąć swoją niewinność swój wstyd
Przyodziać szaty grzechu
Ale czy to naprawdę grzech
Oddać się Tobie
Twoim dłoniom,palcom,wargom,ciału Twemu

Ty
Pani przed którą stanąłem całkiem nagi
Nie mając nic do ukrycia
Czułem Twój dotyk usta pocałunek
Czułem jak dłonie Twe jak bluszcz mnie oplotły
Zatopiony w morzu Twych usty

My
W grzesznym tańcu ciał naszych
Zapominając o świecie
I księżyc
Jedyny świadek wszystkich Naszych czynów
Straciłem to co miałem
By oddać Tobie swe serce
Pierwszy raz zdjęto ze mnie wstyd
Odkryłaś przede mną drogę nie odkrytą
A ja
Ja oddałem Tobie serce
Nikomu wcześniej tak siebie nie oddałem...

autor

Billy

Dodano: 2009-03-08 10:39:32
Ten wiersz przeczytano 545 razy
Oddanych głosów: 6
Rodzaj Bez rymów Klimat Romantyczny Tematyka Ciało
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (4)

ula2ula ula2ula

takie niezwykłe otwarcia na drugiego człowieka są
tylko w prawdziwym czystym uczuciu Wiersz jest o tym
spotkaniu sugestywną wypowiedzią Duży plus Bardzo
dobry

ILL ILL

jedność... to nie grzech ,to najprawdziwsze
uczucie...Pięknie piszesz o miłości

doroti09 doroti09

romantycznie.. mmm..
podoba mi się... bardzo. :)

MaRzEnA;) MaRzEnA;)

piekny wiersz...bardzo głęboki..ale dodam że nie sam
księżyc był świadkiem:)..a Bóg?..
Wiersz jest piękny i bardzo mi się podoba...

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »