Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Rodzinaaa

Jesteśmy antagonistami
Jesteśmy dla siebie
wszystkim
Kto ma znaczyć dla
nas więcej, niż my
sami?
Kogo nasze po cichu
wydawane judaszowe
srebrniki
mieszają bezczelnie
z błotem?

Gotowi oddać
za siebie
ostatnie tchnienie
Wrzeszczący: "po moim
trupie, cwaniaku!"
Rodzeństwo,
skorumpowana twierdza.
Małżonkowie,
dno i kilkaset
metrów mułu.
Babcia i dziadek,
dowody na to że
Jezus istniał.


Paląc za sobą
mosty dbajmy
by każda rodzinna więź
była czymś nad
wyraz nieocenionym.

autor

Kerrey

Dodano: 2010-02-14 19:22:34
Ten wiersz przeczytano 718 razy
Oddanych głosów: 8
Rodzaj Nieregularny Klimat Obojętny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (6)

sylwiam71 sylwiam71

Zawiało smutkiem, to dobra życiowa prawda, nie palcie
mostów, pozdrawiam:)

winter winter

Nie pale nigdy mostow, raczej probuje budowac nowe.
Wiersz mnie wzruszyl.

mariat mariat

a najlepiej tych mostów nie palić.

Henio Henio

Tak często wygląda rodzina,ale od babci i dziadka w
dół do końca to jest to najważniejsze wyzwanie-o tej
właśnie części się zapomina najczęściej i jakże często
zanikają więzi rodzinne...wiersz w całości bardzo
ciekawy...powodzenia

majk majk

ciekawy wiersz pozdrawiam

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

AMOR1988

aTOMash

Bella Jagódka


więcej »