Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

[Sic!]

autobus zatrzymał się na pętli aby wysadzić wisielców
właśnie wtedy straciłem głowę zanurzony we wschodzie
neonków i kameleonów zamkniętych w sygnalizatorach
obok zebr zmartwychwstających między przechodniami

nie zagrzałem miejsca gdy tak łatwopalna z papierosem
wbiegłaś i niby przypadkiem zostałaś nocną striptizerką
pamiętam jedynie szale otulające nasze gardła jak węże
podczas godów które splotły ze sobą postrzępione języki

zwierzyłem się sycząc do ucha że tak naprawdę kocham
nie tylko dziwki i suki zaparkowane przed komisariatem
ulepionym z glin i nie jak jesienny deszcz liści figowych
spadający pod stopy rzeźb zawstydzając zwiedzających

mijaliśmy w tłumie porąbanych ludzi serpentynach ulic
confetti samochodowych świateł i chwilach przystanków
aż wysiadłaś nie odwracając się za mną a tylko za nim
zegar wybił północ i jakikolwiek obcas zdążył się zgubić

Dodano: 2010-06-22 21:59:32
Ten wiersz przeczytano 742 razy
Oddanych głosów: 3
Rodzaj Biały Klimat Pesymistyczny Tematyka Śmierć
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »