Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Tam, gdzie śpiewają łabędzie

Zapomnienie: za, po mnie… Nie. ...bo czasem Dzień Dziecka i Dzień Matki wypadają tego samego dnia...



wydaje się taka maleńka
skurczona w tęsknocie
szczelnej jak szklana kula
która pokazuje już tylko
przeszłość

z klatki pobrużdżonej twarzy
chcą ulecieć oczy
spłoszonego ptaka
a myśli niczym piórka
unoszą się bezładnie

od słowa do sło-
sło…?

/taka byłam kiedyś
taka teraz

- jestem?/

aż wreszcie zamiera
trzepot dłoni wijących
nikomu już niepotrzebne
gniazda cichnie kwilenie

i zasypia
na żerdzi łóżka
spokojnie
bo ptasi zapach pościeli
przypomina jej

o pisklęciu
które dawno zapomniało

jak wraca się z ciepłych


/JESTEM/









Serdeczne podziękowania dla Bartka - Borta za celne i lotne uwagi:-) Dzięki, Bartuń.*

autor

jazkółka

Dodano: 2022-05-31 18:03:09
Ten wiersz przeczytano 1580 razy
Oddanych głosów: 33
Rodzaj Biały Klimat Ciepły Tematyka Życie Okazje Dzień Matki
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (37)

jazkółka jazkółka

Dziękuję, Krzysiu za wpadnięcie do mnie i refleksję:-)

Pozdrawiam Cię serdecznie:-)

krzychno krzychno

Witaj Moniś:)

Bardzo poruszający wiersz.A ile jest takich ludzi
zapomnianych i mających tylko siebie.

Pozdrawiam serdecznie:)

jazkółka jazkółka

Serdeczne dziękuję za Wasze komentarze i czytania:-)
Serdeczności!:-)

Kropla47 Kropla47

Prawdziwy i bardzo poruszający wiersz... pozdrawiam:)

Dziadek Norbert Dziadek Norbert


Przed ponad ośmiu laty ściągnąłem do swego domu
schorowaną, niedołężną teściową. Dzięki staraniom i
codziennej opiece prowadzi w miarę spokojne życie. Ma
swój pokój, środki masowego przekazu, radio i
telewizor, kilkakrotne codzienne ćwiczenia gdyż od
przyjazdu do nas miała i nadal ma bardzo poważne
problemy z chodzeniem. Jednak jak dotychczas nie
uległy pogorszeniu i zabawa w życie nadal trwa. Pod
koniec roku skończy 91 lat.
Piękny, poruszający wiersz. Serdecznie pozdrawiam
życząc miłego wieczoru :)

Tessa50 Tessa50

Poruszający piękny wiersz i do tego jakże prawdziwy.
Pozdrawiam kolorami tęczy :)

@Najka@ @Najka@

Porusza serce twój wiersz...matka daje dzieciom całe
serce a dzieci nawet nie potrafią dać za to skrawek
swojego...lepiej się pozbyć kłopotu...wiersz bardzo
trafny w przekazie...pozdrawiam ciepło.

jazkółka jazkółka

Dziękuję, Balamonte:-)
Twoja wersja brzmi ładniej, też sie nad tą paskudnawą
inwersją zastanawiałam... Ale zostawię ten wers, jak
jest, bo po pierwsze - zależało mi, aby ta strofa
miała określony rytm (wprowadzając "Ją" w "inny
świat", transowo w sen), a po drugie - wtedy mz
bardziej widać wieloznaczność (kto?co? "kwili"? -
"Ona", czy - po niej - "gniazdo"...?)

Jeszcze raz - serdeczne dziękuję i - pozdrawiam:-)

Belamonte Belamonte

Przypomnienie aż wreszcie zamiera
trzepot dłoni wijących
nikomu już niepotrzebne
gniazda - bardzo dobre - cichnie kwilenie mogłoby być
w następnym wersie. Pozdrawiam

jazkółka jazkółka

Bardzo dziękuję za Waszą obecność i przemyślenia.
Serdecznie pozdrawiam, miłej niedzieli:-)

Re Sławek
W takich miejscach, w takich sytuacjach, o których
wspomniałeś, łabędzie zazwyczaj wydają tylko ostatni
krzyk…
Wiesz, tym w sumie zranym porównaniem starszego
człowieka do ptaka próbowałam wyrazić, jak może się
czuć osoba, uwięziona w swoim kurczącym się ciele i
pogrążającym się we mgle umyśle; osoba, dla której
wszystko prócz tego, co dobrze zna z przeszłości, jest
przerażające, a obcy wydają się jej nawet najbliżsi –
bo nie rozpoznaje swoich wciąż dla niej małych dzieci
w opiekujących się nią, dojrzałych ludziach.
O tym, jak się szybuje i jak się śpiewa, osoba z
Alzheimerem przypomina sobie w coraz krótszych
momentach przebłysków i - we śnie… Tam znajduje
spokój, wierzę.

Dziękuję Ci za refleksję i pozdrawiam serdecznie:-)

mariat mariat

Czasem dzień Matki i wtedy przyniosą kwiatki Dziatki
a na dzień Dziecka... czasem przypomną
że potrzebna nowa kiecka
... ... ech życie - i te nasze żale wylewane
skrycie, i te nasze nadzieje, i realizacje, których
się nikt nie spodzieje...
A ptaki miejscowe na wszystko gotowe i jako dobrzy
obserwatorzy człowieka każdego poranka wyśpiewają
trele
by się lepiej goiła ranka niewidoczna na ciele
a w głębi duszy schowana.

Sławomir.Sad Sławomir.Sad

Miejsce, gdzie śpiewają łabędzie, to domy starców, w
których matki, których nie chciały przyjąć do domu
dzieci, spędzają ostatni etap życia.

szadunka szadunka

Wspaniały, pełen emocji, głęboki wiersz. Cóz więcej
mogę dodać?
Pozdrawiam serdecznie.

BordoBlues BordoBlues

Czasem czuje się w wierszu taką głębię przekazu, że
nie wiadomo, co napisać, żeby nie zbanalizować
wiersza.
Twoja puenta przypomina mi wiersz "Pustelnicy
puszczonych gniazd". Wybacz, że tylko taki komentarz.
:):)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

anna

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »