Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

...Umarlam z usmiechem na ustach

Grund usuwa mi sie pod nogami...
Siedze w domu ukrywam w rekach ma zniszczona twarz...
Nie wierze juz w nic Jstetm nieczula...
Zamieniles me zycie w pieklo na ziemi
Patrzysz z satysfakcja jestes dumny z siebie...
Jestes niczym kat... sprawiasz mi tak bol jakiego nie doznal jeszcze nikt...
A wiec coz ma biedna dusza zrobic ma?
Szepla mi do ucha kilka slow...
Ide korytarzem piekla ... do ogorodu
Zlota jesien za oknami zamczyska ...
Juz wiem czego naprawde chce znalazlam wyscie z tego labiryntu cierpienia...
Klade sie na trawie pachnacej rosa ... Jestem sczesliwa
Me serce bije rownomiernie jeszcze nie zdaje sobie sprawy z tego ze zaraz zakonczy swoj monotonny bieg...
Jedno pchniecie ... Bol slodki zapach krwi ...
Czuje jak ciepla plama krwi powieksza sie a moja dusza osiaga blogi stan ...
Widze Cie biegniesz ... Ale juz nie zdazysz ... Nie uratujesz mnie...
Swiat calkiem rozmyl sie i nastala ciemnosc....
umarlam z usmiechem na ustach...

Dodano: 2006-12-02 08:33:51
Ten wiersz przeczytano 560 razy
Oddanych głosów: 4
Rodzaj Nieregularny Klimat Mroczny Tematyka Miłość
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

AMOR1988

Ola

aTOMash

Bella Jagódka


więcej »