Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

A zima była czarna tego roku

Do widzenia, do widzenia. Idź kochany.
Plecak weź, konserwy ci spakuję.
Musisz pójść! Nie możesz dłużej zwlekać.
Boję się jedyny. Bardzo boję.

O maleństwo. Tylko nasze - moje.

Do widzenia, do widzenia. Idź kochany.
Lęk narasta o maleństwo moje.
Jak my tutaj?... do widzenia ukochany.
Bądź ostrożny, drzwi zamykam. Puste bramy.

Przy tym oknie stoję wypatrując.
Biało, czarno. Kwiaty mróz maluje.
Cisza, cisza cały czas w eterze.
Karabiny, karabiny! W Boga wierzę.

Chłód od szyby. Czołgi na ulicy.
Po co tyle czołgów? Nie rozumiem.
Odejść czas od okna. Kruków boję!
Bo maleństwo... Tylko nasze - moje.

W całym mieście wojsko. Karabiny.
Czekam. Przecież wszystko dla dzieciny.
Do widzenia, do widzenia mój kochany.
Plecak pusty mi przynieśli

Rozerwany

autor

cii_sza

Dodano: 2015-07-24 12:26:56
Ten wiersz przeczytano 1524 razy
Oddanych głosów: 30
Rodzaj Rymowany Klimat Dramatyczny Tematyka Ojczyzna
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (42)

cii_sza cii_sza

Wiersz powyższy poprawiłam dziś wg sugestii
komentujących w innym miejscu. W tej chwili jest
bardziej widoczny czas o jakim mówi tekst.
Gdyby ktos zechciał poczytać, z góry dziękuję

cii_sza cii_sza

Dziękuję Ci blondynko, pozdrawiam:)

blondynka8 blondynka8

Świetny wiersz, czytam i brak mi słów. Tak było...
Pozdrawiam cieplutko-:)

cii_sza cii_sza

Dziękuję bardzo Państwu, pozdrawiam:)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Temat bolesny,wiersz świetny,
też go pamiętam.
Pozdrawiam Halinko:)

Vick Thor Vick Thor

każdy inaczej odbierał stan wojenny, bo punkt widzenia
zależy od punktu siedzenia, a sporo siedziało,bo się
działo, właśnie a zima tego roku była ostra jak
amunicja i mroźna jak perspektywy socjalizmu w wydaniu
jaruzela a ja lata chrystusowe obchodziłem na
spacerniaku i biegiem po zdrowie..

cii_sza cii_sza

Celinko:) do szlachty to mu jeszcze daleko, ale
pozostanie chyba już taki
jaki jest

Celina Ślefarska Celina Ślefarska

Halinko czytałam już ten wiersz ale widzę, że go
wyszlachetniłaś. Bardzo dobry i wymowny:)

AAnanke AAnanke

Cii- wiesz..szczerość w stosunku do czytelnika i
powstał naturalny,przemawiający wiersz. Latorośl ma
lekcję historii i miłości. Pozdrawiam serdecznie:)

cii_sza cii_sza

AAnke:) dziękuję za podzielnie się swoimi przeżyciami.
Ja wówczas spodziewałam się dziecka i stałam
faktycznie przy tym oknie.

AAnanke AAnanke

stan wojenny dotarł do mnie najmocniej,gdy pochylona
nad papierami w pracy usłyszałam dziwny narastający
warkot. Doskoczyliśmy wszyscy do okien- ulicą jechało
kilkanaście czołgów. Widziałam przerażenie w oczach
starszych koleżanek, które pamiętały wojnę, ja byłam
przerażona nie mniej, moja mała córka była w
przedszkolu i o nią wtedy bałam się najmocniej.
Niepewność, co może się zdarzyć, w głowie powstawało
mnóstwo scenariuszy. Ten wiersz jest ciągle aktualny,
takie dramaty są ciągle udziałem rodzin, o chociażby
niedaleko nas- na Ukrainie.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »