Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

12 Słów Mirona

Wczoraj, na krótko przed snem poczułam, że jestem brudna. Wstałam więc. Wzięłam ze sobą nóż. Wyginałam kości tak długo, aż poczułam, że już jestem wystarczająco dobra. Dotknęłam ostrzem skóry zawieszonej nad kręgosłupem. Szybko i zręcznie zrobiłam nacięcie, z wręcz rzeźnicką precyzją. Częściej zdarzało mi się już być nieczystą. Zbyt wiele dookoła mnie Nietzschego bywało. Niczego zresztą nie widzę. Wreszcie przestaje uwierać mnie mój egzystencjalizm. Wstępuję się i zręcznie wyciągam dłonie z rękawów skóry. Zostało mi tylko mięso, które powoli zeskrobuję. Nie przestanę być nigdy drapieżnikiem. Jestem siostrą kostuchy. Obie jednak wiemy, że pełnię również tutaj rolę Boga. Chwytam kości i kolejno odkładam je na półeczkę. 21 gramów to Twoja idealna waga. Ćwicz sporo, odżywiaj się zdrowo, a myślę, że jeszcze wyjdziesz na ludzi. Widzę Mirona za szkłem próbówki, w której rodzi się nowe życie.

autor

Atrament

Dodano: 2009-01-16 00:19:54
Ten wiersz przeczytano 505 razy
Oddanych głosów: 3
Rodzaj Bez rymów Klimat Zimny Tematyka Społeczeństwo
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (1)

błońskaM błońskaM

Tego tekstu nie da się przeczytać raz....i o to
chodzi:) jak dla mnie - dobre

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »