Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Legenda o Czarnym Piotrusiu

Na dzikim zachodzie rabusiów było wielu.
Każdy chciał się wzbogacić, lecz nadużywano chyba chmielu.
Bo z rozumem nic wspólnego ich poczynania nie miały
Tym bardziej, że ich głowy alkoholowe bąbelki wypełniały.
Nie było zaś sprytniejszego rabusia nad Czarnego Piotrusia.

Był tam bank, nad rzeką Alamo, w złocie był cały.
Złote były bramy, złote były ściany, w złocie były nawet i regały.
Wielu rzezimieszków o napadzie na to miejsce marzyło
I kilku całkiem niezłe plany sobie w duszy obmyśliło.
Lecz plan najsprytniejszy wymyślił oczywiście Czarny Piotruś.

W którym miejscu jest sejf banda Sprytnego Henryka się dowiedziała
I w nocy kilka lasek dynamitu do ściany banku przymocowała.
Akcja przy banku rozgrywała się w ciszy i skupieniu,
Nikt bowiem nie chciał spędzić reszty życia w więzieniu.
Zaś wszystko to z odległości stu metrów obserwował Czarny Piotruś.

Ogromny huk dało się słyszeć gdy banda dynamit wysadziła.
Zaraz po tym zdarzeniu linka się na sejfie bezpiecznie zapętliła.
Dwa konie z miejsca ze zgrają całą szybko wyruszyły
Oj twarze rabusiów już się chyba lekko cieszyły.
Lecz dokąd Sprytny Henryk zmierza wiedział już dawno Czarny Piotruś.

Zdziwić się można wielce jak tej szajce uciec się udało.
Gdyż duże ilości dynamitu po drodze za rabusiami wybuchało.
Droga którą jechali była wąska, kręta i przez wzgórze prowadziła.
Teraz już niestety tylko przez głazy i kamienie zablokowana była.
Inną drogę do celu znał doskonale Czarny Piotruś.

W chatce Sprytnego Henryka banda za otwieranie sejfu się zabrała,
Lecz sejfu tego w żaden sposób otworzyć się nie dało – rzecz niebywała!
Przeklęta technika! Powiedział Sprytny Henryk pełny złości,
Lepiej niech się to pudło otworzy bo porachuję komuś kości!
Sejf ten stałby już otwarty gdyby go otwierał Czarny Piotruś.

Podczas kolejnej próby otwarcia sejfu drzwi się z hukiem otworzyły
I z niesamowitą szybkością trzy kule z Winchestera wypaliły.
Z całej szajki tylko Sprytny Henryk z życiem się ostał
Gdyż schował się za sejf i za nim pozostał.
Oczywiście osobą stojąca w drzwiach był Czarny Piotruś.

Sprytny Henryk obmyślił pewien plan gdy doszedł już do siebie
Częścią planu było to, że ktoś zaraz znajdzie się w piekle albo w niebie.
Odskoczył od sejfu z lufą rewolweru w drzwi wycelowaną
Dało się słyszeć dwa strzały, czuć było krew na podłodze rozlaną.
Refleks Sprytnego Henryka nie dorównywał refleksowi Czarnego Piotrusia.

Po zabraniu sejfu do miejsca nikomu nieznanego
W otworzeniu go nie było już niczego nadzwyczaj trudnego.
Zdziwiłbym się bardzo gdybym usłyszał kiedyś coś takiego:
Że osoba projektująca sejf nie może otworzyć produktu własnego.
Oczywiste się stało, że osobą projektująca sejf był Czarny Piotruś.

Ogromnego łupu zarówno, jak i sejfu nigdy nie odnaleziono.
Za zabójstwo szajki Sprytnego Henryka nikogo nie obwiniono.
Zagadki tej nikt w świecie nie umiał rozwiązać,
A pewnemu projektantowi sejfów nigdy już nie trzeba było pracować.
Nikt nigdy nie dowiedział się kim była osoba o pseudonimie Czarny Piotruś.

autor

Morrison

Dodano: 2008-09-24 14:45:46
Ten wiersz przeczytano 997 razy
Oddanych głosów: 1
Rodzaj Rymowany Klimat Wesoły Tematyka Przygoda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »