Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Mortem Ethera

Wilki... tylko wilki...

Rozrywam pierścienie, związanych wydarzeń,
Krwią okrąg nakreślam, w kręgu szeptów cichych,
Kłębią się zdarzenia, wygasłe sny marzeń,
Zbliż się szepcąc sercem, nikt nas nie usłyszy.

Kolejny dzień gasi blask świata chwilowy,
Kolejne spojrzenia w niebo ktoś kieruje,
Festiwal bóstw Ziemi, zacznie się od nowa,
Magiczny choć magii, już nikt weń nie czuje.

Razi stopy Ziemia, tu słońce nie płacze,
Przenikam las zdarzeń, szukam ich wśród liści,
Niczym starzec ślepy, wierzę, że zobacze,
Tych słów przepowiednie, której nikt nie ziści.

Ujrzałem go, dumny, potężny, wspaniały,
Smutny jednocześnie, pieśń kierował niebu,
A drzewa i lasy wokół z nim śpiewały,
Żałobnie i smutno, choć bez krwi rozlewu.

Tyle w tym potęgi, tyle łez w tym było,
Pieśni dźwięki przestrzeń, wokół rozrywały,
I gdy się niebo, chmurami zaćmiło,
On wyć dumnie przestał, drzewa wciąż płakały.

Wędrowała ścieżką, nieznaną słów światom,
Cudowna, jedyna, jak kryształ błyszcząca,
Tryliony są ścieżek, lecz trafiła na tą,
Krocząc niczym bóstwo, ścieżką tą bez końca.

Kreowała wszechświat, umiejąc czas wstrzymać,
Była panią chwili, chwilą była świata,
Jedna pośród wielu, z tak wielu jedyna,
Nie sposób opisać, jej słowem wariata.

Magiczne w niej było, że swą drogę znała,
Krok za krokiem pijąc, ze śmierci kielicha
I choć szła przez otchłań, co końca nie miała,
Istota jak ona, nigdy nie usycha.

Spotkali się w ciszy, czasu pozbawionej,
Której próżno szukać, w zwykłych światach co dzień,
Ona doń podeszła, on stanął koło niej,
I choć serca inne, wokół ten sam ogień.

Chciałbym być ci bliski, chciałbym być twym cieniem,
Serca rwym korzeniem, kochającym wszędzie,
Twym światła rycerzem, wieczornym zaćmieniem,
Chciałbym być tym wszystkim, lecz nigdy nie będę.

Uśmiechem stopiła, łańcuch codzienności,
Jak przyszła, zniknęła, cud choć cudny, mija,
A wokół wciąż tliły się ognie miłości,
Z serca jego nie zniknie, już nigdy ta chwila.

Gdy poznał coś, czego poznać nie wolno..



autor

Fallen_Wolf

Dodano: 2007-10-25 17:31:39
Ten wiersz przeczytano 305 razy
Oddanych głosów: 6
Rodzaj Rymowany Klimat Romantyczny Tematyka Fantastyka
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (4)

Andrzej Trzebicki Andrzej Trzebicki

Ja też nie żałuję.
Którys z poprzednich wierszy porównałem do obrazu
Witkacego.
Ten wiersz z kolei to Beksiński w okresie remisji
depresji ( o ile na nią cierpiał ).
Słow Cię unoszą, Motyw przewodni będący szkieletem
wiersza wywodzi się z podświadomości, która przejąwszy
dominację nad utworem czuwa nad zwartością wątku. Na
to nakłada się psychomaniakalne słownictwo - genialne
( to mało powiedziane ) w swym słowotoku.
Znakomicie utrzymany rytm, z wprost śpiewającą znowu
znakomitą średniówką.
Przy tak doskonałym talencie rymy gramatyczne wogóle
tu nie rażą, zresztą przy takich skojarzeniach wogóle
nie wolno się ich czepiać.

Vick Thor Vick Thor

dobry, trochę przegadany, rymy świetne!

Gregcem Gregcem

ładny, dobrze dobrane rymy, choć nie łatwe-i do końca
z wątkiem

zapłakany_anioł zapłakany_anioł

Ufff dobrnełam do końca ale nie załuje:) podziwiam bo
chyba trzeba mieć otwarty umysł i wiele wyobrazni zeby
napisac takie słowa:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »