Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Niestrawni



Mówią, że człowiek nie istnieje bez smoków.
Dwa z pięciogłowych zalęgają się w trzewiach,
jeden dodaje koksu, drugi jak w piecu
szumiącą w uszach krew mu podgrzewa.

Ogniste oczy, prosząc o szklankę wody,
chcą się zatopić w kadzi czystej, źródlanej
i natarczywie w niewypełnione dusze
włażą – uczynkiem, myślą i zaniedbaniem.

Gdy opęta nas dziesięć piekielnych głów, smoki
wyhodowane na własnej piersi, czarne
w środku nocy wstaną ze spokojnych snów,
otworzą piekło, ból, na oścież fatalnie.

A tak niewiele dzieje się nocą. Nie drgniesz.
Jesteś? Nie jesteś? Mogę leżeć w płomieniach?
Gdy trawi ogień, życie jest niejadalne,
na nic apetyt na słodko gorzkie nieba.


autor

marcepani

Dodano: 2018-09-01 15:24:14
Ten wiersz przeczytano 397 razy
Oddanych głosów: 17
Rodzaj Sylabiczny Klimat Refleksyjny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (16)

AMOR1988 AMOR1988

Rewelacyjnie o pewnych życiowych problemach i
niestrawnościach ludzkich;)

Marta Surowiecka Marta Surowiecka

Człowiek jest złożony, "zbudowany" ze smoków, tych
wewnętrznych. One się wymieniają, modyfikują,
urastają...z czasem jest ich coraz więcej i więcej,
"doklejają się" następne... Na zewnątrz ich nie widać,
ale potrafią być bardzo niebezpieczne...potrafią
gryźć, bezkrwawo. Bestie w białych chirurgicznych
fartuchach. Księżycowych maskach i słonecznych
diademach.
Świetne myśli Marcepani podałaś i spisałaś

anna anna

tak, w nocy smoki też śpią (jeśli ich właściciel śpi),
w dzień stają się bezczelne i pazerne

Czarek Płatak Czarek Płatak

Zgadzam się z przedmówczynią, choć czasami zdaje się,
że próby głodzenia nie skutkują, a smoki rosną w siłę
z każdym kolejnym dniem i potrzebny ktoś jak rycerz,
kto pomoże je zwalczyć.

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Smoki chyba najlepiej głodzić :)
Ciekawie, refleksyjnie.
Pozdrawiam Marce :)

Dziadek Norbert Dziadek Norbert

Strasznie smokami wiersz zagmatwałaś,
chcąc, nie chcąc prawdę o życiu ukazałaś.

Fajny wiersz. Pozdrawiam. Miłego wieczoru :)

Babcia Tereska Babcia Tereska

Z Godzillą to ja tylko w filmie mogę się zmierzyć,
pozdrawiam

Grażyna Sieklucka Grażyna Sieklucka

Powtórzę, intrygujesz Marcepani. Czy to nastrój taki?
A wiersz ciekawie napisany.
Pozdrawiam serdecznie.

Halina53 Halina53

Zaskakujesz treścią...a smoki...dawno wyginęły, choć
jeden ponów pod Krakowem jeszcze ostał...nie nylon,
nie widziałam...
pozdrawiam serdecznie

jastrz jastrz

Myślę że najlepszym sposobem na smoki jest być
malutkim. Wtedy i one z braku miejsca będą musiały się
skurczyć. A ze smoczkiem, to nawet słaba kobieta
poradzi sobie z łatwością...

karl karl

bardzo interesujący
Pozdrawiam serdecznie

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Walka z ułomnościami
każdy z nas na pewno boryka się z tymi niefajnymi
smokami
myśle podobnie jak tańcząca z wiatrem.
Pozdrawiam:)

jelonek jelonek

Interesujący punkt widzenia. Wiersz warty refleksji.
Pozdrawiam serdecznie.

jelonek jelonek

Interesujący punkt widzenia. Wiersz warty refleksji.
Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »