Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Oddalenie


Figurowała w spisie, Mormonówna Marta,
pruła się z umiarem, chowała bękarta,
szampanskoje piła, jadała ostrygi,
przez niefrasobliwość, gubiła też figi.

Lecz któregoś razu, a było to w maju,
biedaczce się zeszło. Trafiła do raju.
Powiesz, że to wielce jest niesprawiedliwe,
że jest kuriozalne i brzmi pogardliwie.

Że, tak być nie może, by zwykła zakała
z cnotliwych na ziemi dziś się naśmiewała.
Że taką, to w czyśćcu zamustrować trzeba,
a nie, z Bożej łaski, od razu do nieba.

Więc w ramach sprzeciwu, cnotliwe matrony,
jęły protestować w sposób dozwolony.
Zrzeszyły się wszystkie, nawet te sprzed czyśćca,
by spłodzić petycję - rzecz to oczywista.

Lista była długa, przytoczę fragmenty:
dlaczego do nieba wpuszcza się dziś męty?
Proszę odpowiedzieć nam na to pytanie,
usilnie wnosimy, my, do ciebie, Panie.

Pan im odpowiedział, co prawda milczeniem:
gdy padół opuścisz, stając się już cieniem,
to pojąć ty musisz i nie ma w tym fikcji,
nie podlegasz, po zejściu, ziemskiej jurysdykcji.





SKUTKI WYWOŁANE ODDALENIEM

Gdy na padół spadło, owe oddalenie,
słyszano pomruki, później biadolenie,
aż wreszcie magistrat, ze swym majestatem,
oblał się z rozpaczy tęgim sublimatem.

Wywołał ślinotok, ból przełyku, gardła,
zrozumiałym chyba, że niejedna piardła.
Ból brzucha, biegunka, wielokrotnie krwawa
rozbawiła gawiedź, ta - dawała brawa.

Akcje przyspieszone i serca, i tętna,
bladość powiek niosły, gałka była mętna,
Chlorek rtęci (sublimat), trucizna okrutna.
Kończę tę relację, dla mnie - jest zbyt smutna.



excudit
lonsdaleit




10:25 Wtorek, 11 października 2016 - ...

autor

lonsdaleit

Dodano: 2016-10-11 10:25:00
Ten wiersz przeczytano 630 razy
Oddanych głosów: 8
Rodzaj Rymowany Klimat Ironiczny Tematyka Przygoda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (8)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Będę z uporem do Ciebie zaglądał,
bowiem piszesz niezwykle mądrze,
/nawet w wierszach satyrycznych/
niebanalnie i stylowo.
Miłego dnia:}

lonsdaleit lonsdaleit

;)))
Kto nie zgodzi się z tą wolą,
niech go trzewia wnet rozbolą,
a jak już się zgodzi w końcu,
niech się tydzień smaży w słońcu,
po tygodniu, trza go w dyby,
iżby wiedział, że, jak gdyby...
no. a z dyb już nie rozkuwać,
ze skał zepchnąć, by mógł fruwać.
Jeśli unieść się nie zdoła,
kijem dobić, bo pierdoła.
Truchło wrzucić do glinianki!

Niech nam żyją dwie krzemanki.
;)))

krzemanka krzemanka

Bardzo podoba mi się ta rytmiczna opowieść, od
pierwszego słowa po puentę. I dodam za słynnym
rejentem: "Niech się dzieje wola Nieba, z nią się
zawsze zgadzać trzeba" MIłego dnia:))

krzemanka krzemanka

Bardzo podoba mi się ta rytmiczna opowieść, od
pierwszego słowa po puentę. I dodam za słynnym
rejentem: "Niech się dzieje wola Nieba, z nią się
zawsze zgadzać trzeba" MIłego dnia:))

grusz-ela grusz-ela

Na ziemi chcemy mierzyć, uzurpując sobie prawo do
Boskiej miary.
Świetnie podany temat!

Pozdro! :)

Celina Ślefarska Celina Ślefarska

Tam inna miara i mam nadzieję, że sprawiedliwa. Super
tekst.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »