Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Odrodzenie.

Słyszę jak biega duch po dachu,
a Lustro - emocji obnażyciel
mówi mi, że tonę w strachu.
Tak szczery z Niego spokoju Niszczyciel.
Krzyczę z całych sił do ducha
by poleciał sobie w diabły.
On, nie dość, że nie słucha,
mówi: 'Spójrz, me Kochanki wpadły'.
I widze na oczy te zjawy białe,
w sukienkach długich, powłóczystych
jak wyciągają ku mnie rączki małe
i namawijają do czynów nieczystych.
Kuszą, zawodzą, wchodzą w me ciało,
zalewają falą gorącej rozkoszy.
Należę już do Nich, chcę więcej - wciąż mało!
Duch gestem wzywa parę ognistych gniadoszy.
Sadza nas na nie, nóż mi w dłoń wkłada.
- Kogo zgładzić, mów, proszę!
Patrzy rozmarzonym wzrokiem - nie odpowiada.
Nie moge krzyknąć, wszak już się unoszę..

Wbijam ostrze w serce,
bólu wcale nie czuję.
Purpurą zalały się ręce,
duchu, za azyl - dziękuję.

autor

behemothka

Dodano: 2008-10-05 15:12:57
Ten wiersz przeczytano 338 razy
Oddanych głosów: 3
Rodzaj Rymowany Klimat Dramatyczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (3)

delight2702 delight2702

doskonały wiersz ! a poprzednie aż słów brakuje!
Rewelacja!

Dusia1965 Dusia1965

Bardzo wciągający... i czuje się emocje...+

ula2ula ula2ula

Bardzo udany wiersz i emocja napięcie grzechy
namawiają czy zło zwycięży nie! piękne zakończenie a
rymy udane Duży plus

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

anna

marcepani


więcej »