Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Opary jesienne



Wieczorem weszła mgła jesienna.
Mleczny miałam dylemat,
mleczne do ciebie pytania.

Błądziliśmy na wyciągnięcie ręki i paru słów,
które niczego nie rozjaśniały.

Lubimy stąpać po mlecznych drogach,
a przyszło wypić mleko na słono,
aż błyskawica z oczu wyłączyła czujność
i mogło kipieć z każdej strony.

Ten biały wieczór był długi jak suknia.
Zapachniał ziołami na dobry sen.

Jak mogłam zapomnieć,
że uczulonym na mleko
- nie służą mgły
wpuszczone do domu?

Niebo zbyt często
kurczy się w kubkach.


autor

marcepani

Dodano: 2018-10-23 17:56:16
Ten wiersz przeczytano 249 razy
Oddanych głosów: 16
Rodzaj Wolny Klimat Melancholijny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (14)

Bluszcz Bluszcz

Podoba się bardzo. Metaforyka cudna. Pozdrawiam
serdecznie :)

_wena_ _wena_

Od tytułu po puentę czyta się świetnie
pozdrawiam serdecznie :)

One Moment One Moment

Cierpliwość zamienia trawę w mleko ;-)
Wiersz świetnie napisany!

DoroteK DoroteK

kurcze, aż się zapowietrzyłam... co za metafory,
dziewczyno! :-) końcówka totalnie powalająca, brawo
:-)

mariat mariat

skurczone niebo w kubku
jak sztuczne zupka

wtedy miast łyk świeżego parku na powietrzu i wiersze
na wietrze

jesionka jesionka

Realność skróciła marzenia ...
Pozdrawiam serdecznie

Angel Boy Angel Boy

Życiowa melancholia, podoba się, jak wszystkie :)
Pozdrawiam serdecznie +++

jastrz jastrz

Alergik, jeśli chce piś mleko
- Nie ma lekko.
Lecz pozostanie nadal zdrowy,
Gdy mleko jest od wściekłej krowy.

Czarek Płatak Czarek Płatak

Bardzo mi się te opary podobają. Na szczęście mie
cierpię na nietolerancję laktozy, ale z wyboru wolę
mleka nie używać. Nie chcę przykładać ręki do
śmierci...
Wiersz wprawił mnie w jakiś taki mistyczny klimat. To
ta mgła zapewne :) Udanego dnia!

Donna Donna

Witaj Marcepani. swąd przypalonego mleka. Oj zdarza
się zdarza. Także bladzenie we mgle to nie to samo co
wspólne wędrówki drogą mleczną, ale skąd człowiek od
razu może wiedzieć o wszystkich alergiach partnera. Z
jednych się wyrasta a inne przychodzą z wiekiem, i
bądź to mądry człowieku. Jak nie mgła to inne
tatalajstwo /mroz, śnieg, ulewa / wedrze się do domu.
Te solidne opra się, a inne nie. Co do mleka, czasami
przewietrzyć wystarczy ale przy poważnych alergiach,
nie ma rady jak zastąpić almond milk lub coś
podobnego
Marcepanko śle moc serdeczności z nadzieją,ze
wyczytasz jakiś sens z tych moich bredni

krzemanka krzemanka

Czytam i myślę sobie, że prawdę głosi przysłowie, iż
nie warto płakać nad rozlanym mlekiem. Miłego
wieczoru:)

kaczor 100 kaczor 100

Wiersz jest wielowarstwowy i to dodaje mu wartości.
Pozdrawiam paa :)

Anette Róża Anette Róża

Piękny wiersz ... Pozdrawiam cieplutko choć za oknem
ponura jesień

anna anna

oj kurczy się kurczy, że aż trudno przełknąć z nich
mleko wymieszanie z łzami.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Bella Jagódka

Ola

magda*

(OLA)

AMOR1988


więcej »