Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

oskarżenia

walczymy sami ze sobą
bo nie umiemy się bronić
przykładamy dłoń
do prawej piersi
jakbyśmy chcieli sprawdzić
czy przypadkiem
nie ukradli nam serca

biegniemy zaskarżyć
podobno kogokolwiek
gubi nas nasz wstręt do lewicy

w popłochu sprzątamy
kawałki łez po ostatnim lamencie
krzyczymy coś półgębkiem
zatopieni w nowej fali życia
to on mi to zrobił
to on ukradł mi serce
i nawet nie rozpakował

chaotycznie silna więź
bez słów i monologów

autor

Nadzieja.

Dodano: 2008-10-03 19:26:19
Ten wiersz przeczytano 251 razy
Oddanych głosów: 2
Rodzaj Bez rymów Klimat Obojętny Tematyka Miłość
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »