Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Prośba

Podcinam sobie skrzydła
powoli i głupio
trzymam w dłoniach lęk
jak wielkie nożyce
i tnę na oślep
a przecież chcę polecieć
ku błękicie wolności
patrzeć z góry na smutek
jak wije się bezsilny po ziemi
nie mogąc mnie dosięgnąć
dlatego proszę wyrwij
mi z rąk mą zagładę
opatrz rany
pozwól mi zabrzmieć pod niebem
perlistym śmiechem
pozwól mi żyć...mój Boże...

autor

Erebeka

Dodano: 2012-02-18 15:45:10
Ten wiersz przeczytano 550 razy
Oddanych głosów: 4
Rodzaj Biały Klimat Smutny Tematyka Nadzieja
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (4)

siaba siaba

Sami sobie podcinamy skrzydła:)Piękny wiersz+++

Gerard Gerard

Podoba mi się Twój wiersz...bardzo.

bravo bravo

Na pewno pozwoli...

astreja astreja

Bardzo przyjemny utwór...oby to zrozumiał
Bóg.:)Pozdrawiam

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

AMOR1988

Ola

aTOMash

Bella Jagódka


więcej »