Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Przemiana

Znów porzuciłam w kąt pamięci
kochanka-samotność
a między książki wepchnęłam łzy.
Moją kose odłożyłam do starej szafy
a kwiat szaleństwa biały niczym śnieg
ścięłam srebrnymi nożyczkami.
Nawet zdarłam szklana maskę z twarzy ,
kreśląc ścieżkę każdej swej słabości.
Na powrót z upadłego anioła
o stalowych skrzydłach ostrych niczym nóż
przybrałam ludzka postać.

Dlatego że mnie tak mocno pokochałeś...
znowu nauczyłam się trudnej sztuki życia.

Dla mojego wybawiciela ,który wcale nie przyjechał na białym rumaku w złotej zbroi ,tylko marznąc przyszedł do wieży piechotą...

Dodano: 2007-01-24 14:35:56
Ten wiersz przeczytano 443 razy
Oddanych głosów: 3
Rodzaj Wolny Klimat Romantyczny Tematyka Miłość
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

AMOR1988

Ola

aTOMash

Bella Jagódka


więcej »