Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Rozmowy z synem

Rozmowa II - Metamorfozy

Synek mi przedstawia: moja narzeczona
I szepcze do ucha - może by tak żona
Bo widzisz już pora chyba przyszła na to
Co ty o tym sądzisz proszę powiedz tato

No i co tu robić żal przecież dzieciaka
Lecz jak powiem „nie” pewnie będzie draka
Młodość jest przekorna, chętnie się buntuje
Takie samo „nie” tu nie poskutkuje
I tutaj najlepiej prawdę wziąć za służkę
Nie wywracać słonia lecz podstawić nóżkę

No dobrze nie będę obchodził z daleka
Powiem tak po prostu co cię synku czeka
A czekają cię chłopie chwile pełne grozy
Przeobrażenia zmiany metamorfozy
Musisz wiedzieć i przygotuj się bo niestety
Narzeczona i żona to dwie różne kobiety

Narzeczona to żabcia jak porcelana krucha
Żona synku to już raczej ropucha
Narzeczona to czarodziejka co cię wciąż zachwyca
Żona mój drogi – to tak bardziej czarownica
Narzeczona się uśmiecha i milutko kusi
Żona mój synku już tego nie musi
Narzeczona pożądanie budzi i różne ochoty
Żona owszem budzi ale do roboty
Narzeczona to skarb ukwiecona łąka
Żona mój synku to bez dna skarbonka
Rozważ spokojnie tych przykładów parę
I pamiętaj
Narzeczone są młode a żony zawsze stare

Synek się zapocił, w oczach przerażenie
Wiesz tatusiu bąknął to ja się nie żenię

17.11.2008

autor

miech

Dodano: 2008-11-17 11:34:03
Ten wiersz przeczytano 407 razy
Oddanych głosów: 17
Rodzaj Rymowany Klimat Wesoły Tematyka Na dzień dobry
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (13)

suzzi suzzi

ale się ubawiłam tym wierszem..czyta się uroczo

poniwiec poniwiec

A fe, tak dziecko do sakramentu zniechęcać. Ale, do
licha, coś w tym jest. Teraz czekam na "Rozmowy z
córką" judyty1.

TOMIPLES TOMIPLES

no coz po tych slowach to sie chyba nigdy nieozeni
hahahaha plus+

Lili Blue Lili Blue

Kapitalne - przeczytam synowi, też chce się żenić.

beivka beivka

świetny:))...ciągle się śmieję i to chyba wystarczy za
komentarz

szybasia szybasia

A mnie się podoba takie postawienie sprawy, niech wie
co go czeka, jeżeli nie będzie jej miłował,
pielęgnował, szanował, dbał o nią w każdej chwili to z
pewnością narzeczona jak i żona życzę mu umili.

janias janias

Byleby się nie okazało, że syn zniechęcił się na amen,
bo co z wnuczętami będzie, też z narzeczoną, ale
wiersz leciutko napisany, świetny w czytaniu i wesoły,
podoba mi się:)

jarmolstan jarmolstan

Tematycznie wiersz wyczerpuje założony zakres, jest
dobrze poprowadzony i nieźle zrymowany, w niektórych
wersach nierówna ilość zgłosek burzy założony rytm,
gratuluję dobrego pomysłu nie tylko na wiersz, ale i
na wybrnięcie z kłopotliwej sytuacji ojca.

judyta1 judyta1

Wiersz jako satyra jest naprawdę zabawny i piszę to
jako kobieta(może kiedyś w przyszłości, napiszę coś
podobnego pt"Rozmowy z córką");-)

pysia2 pysia2

Wiersz dobrze się czyta, a co do treści, to nie
publikuj tego wiersz, bo gatunek ludzki wyginie....

aga_white aga_white

Sugeruje tytul "Satyra na przyszla zone" ;)
Super sie czytalo, jestem zdecydowanie na tak:)

fasti fasti

Jesteś złym ojcem, jak tak możesz! Gdy Tobie się nie
układa, to synowi nie musi. Zastanawia mnie dlaczego w
niektórych stadłach zjawiają się takie ropuchy, chyba
ktoś przyłożył rękę do takiej metamorfozy. Mam
nadzieję, że to paszkwil.

Armanii Armanii

Kurde ...naprawde świetnie napisane,jest pełen podziwu
Super wiersz:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »