Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

***

Najpierw szczęście... gołębi wystawa.
Potem smutek...dach runął w gmach...
Płacz, krzyk, ból...
Teraz jest zamiana ról.
Ja potrzebuje, a nie ratuje
Nie mogę umrzeć, powtarzam wciąż w myślach
Muszę być silna, jak te gołębie...
Może one już odleciały
i się uratowały?
Może spotkał je ten sam los
i przygniótł je metali stos.
Lecz teraz nie ważne są one
lecz moje życie szalone.

Biały gołąb usiadł koło mnie,
A ja patrze na niego nie przytomnie...
Dużo sił już straciłam,
A jeszcze nic nie zrobiłam...
Odleciał... zostałam sama
I tylko na siebie zdana..
Co to? Słyszę głosy...
Odżyła we mnie nadzieja
Że zobaczę jeszcze gołębia dobrodzieja.
Jestem silna, nie płacze,
Bo wiem że jeszcze ludzi zobaczę.
Zaczęłam stukać, by mnie usłyszeli.
Widziałam w ich oczach, jak bardzo uratować mnie chcieli.
Przeżyłam.. dziękuje ci Boże...
Lecz teraz innym niech Bóg dopomoże ...

W hołdzie ofiarom tragedii w Katowicach z dnia 28.01.2006r.

autor

:*MaRlEnA*:

Dodano: 2006-10-29 16:44:46
Ten wiersz przeczytano 253 razy
Oddanych głosów: 3
Rodzaj Rymowany Klimat Smutny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »