Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

zapach rodzimego bąka

zwinięty parasol ochronny
nad upatrzonym winowajcą
zwiastunem gorszego
dla mniej wartościowych

partackie starania
ewidentnie kontrastują
z nadepnięciem na odcisk
żałośnie zawiedzionym

lizusy miękko lądują
wśród tubylczych dzikusów
ale w sieni kryzysu
nawet ich żarty
kończą się kopniakiem

autor

jaszek

Dodano: 2010-10-10 00:01:13
Ten wiersz przeczytano 291 razy
Oddanych głosów: 11
Rodzaj Wolny Klimat Obojętny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (5)

VilleVikernes VilleVikernes

Pier@dzenie jako przedmiot poezji???
Żałosne!!!!!!!!

(ależ oczywiście- nie powstrzymał się Pan od żałosnej
riposty- zatem ów tekst jest żałosny podwójnie :D
Pozdrawiam ,,obrarzonego poetę") :D

sylwiam71 sylwiam71

Niby rodzimy więc powinniśmy się przyzwyczaić, ale
czasem zbyt intensywny, nie wytrzymujemy,
pozdrawiam...

bl11.11.10iza&bara bl11.11.10iza&bara

Rodzimy bąk niby swojski,aliści to przecież bąk.Gdy
tak wielu powietrze psuje, smród sie komasuje..
Kiedy osiągnie nasycenie maski p-gaz, będą Jaszku w
cenie!
Może o to chodzi? Może, to co nieuniknione
nieubłaganie nadchodzi..?

Vick Thor Vick Thor

kto twierdzi, że się u nas nie pierdzi i byle czego
nie brzdąka, niech nasz sejm odwiedzi
a poczuje ile bąków się błąka!

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »