Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

zmarźlak

nareszcie zima, śniegiem nawiało
za oknem pięknie, wszędzie jest biało
Mikołaj może rozdać prezenty
sypnęło z nieba czystym diamentem

szczęśliwe dzieci, starsi, maluchy
z pagórków zjeżdżać mogą na brzuchu
buzie od mrozu mają rumiane
zaraz się zderzą z „bratem” bałwanem

kule śniegowe kleją i toczą
sypią puszystym śniegiem po oczach
głodnym wróbelkom sucharów rzucą
a pod choinką kolędy nucą

tak bardzo chciałam by było biało
lecz mnie od mrozu w kość się dostało
ubiorę zaraz cieplutką czapę
biegnę odśnieżać za miotłę łapię

jeszcze na moment nacieszę oczy
mróz tęgo trzyma, mnie dziś zaskoczył
przydałaby się mała iskierka
może rozgrzeje, przez okno zerkam

termometr nadal poniżej zera
szyby zmrożone, chucham, przecieram
a na pagórkach ludzi gromada
zostaję w domu, przy piecu siadam




kocham ciepełko:)

Dodano: 2009-12-18 11:57:01
Ten wiersz przeczytano 925 razy
Oddanych głosów: 22
Rodzaj Rymowany Klimat Ciepły Tematyka Na dzień dobry
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (10)

polijano polijano

Dziękuję za pogodę ducha.

Los Los

Twój wiersz pięknem grzeje...
A przy tym, taki sympatyczny...
To może ja za Ciebie odśnieżę...
A Twoja literka na Beju niech błyszczy :)

Art123 Art123

Pięknie, wiersz mnie zachwycił.
pozdrawiam

Henio Henio

Wiersz bardzo ładny,ale pamięć natychmiast podsuwa pod
sam nos zimy już przeżyte dawniej i mimo że były
mroźne i śniegu wiele to jednak ciągnęło nas aby tylko
nie w domu-dzieci nie były tak wypieszczone jak
dzisiaj..no ale tutaj chodzi o przypadek..powodzenia

staruszka staruszka

Witam. Fajny ten Piecuch, ładnie przedstawiona zima,
czyta się ciepło, pozdrawiam.

jarmolstan jarmolstan

Wiersz związany ściśle z aurą, która jak zwykle
zaskoczyła służby odpowiedzialne za odśnieżanie
szlaków komunikacyjnych. Dobrze zrymowany i nieźle
poprowadzony, gratuluję.

wrześniowa wrześniowa

Też kocham ciepełko, też kiedyś w rodzinnym domu
grzałam plecy o kaflowy piec. Ech te wspomnienia.
Dobrze, że spadł śnieg, niestety do świąt stopnieje,
tak ostatnio bywa, a szkoda.
Miły wiersz, dobrze się czyta.Pozdrawiam

Lolcio Lolcio

Ładnie napisany wiersz i bardzo jest on aktualny!
Daję+!

Paweł Rymarz Paweł Rymarz

Oj tak, nie ma to jak przy ciepłym piecu, gdy na
dworze taki mróz ;-)
Bardzo ładny opis zimy pozdrawiam!!

alladyn alladyn

Jakby na to nie patrzeć, to chyba jednak zima przyszła
na dobre...

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »