Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Listopadowa zaduma

z szufladki, już kiedyś był na beju





Niebo koralowcem płonie zadumane,
ranek mrozi chłodem już listopadowym.
Drzewa otrzepują włosy rozczochrane,
myśli nostalgicznych odwijam rulony.

Biegnę razem z wiatrem i bawię się w berka.
Zagarniam w ramiona dzieciństwa beztroskę,
gdy nieważne było, gdy zero w portfelu,
lecz szczere przyjaźnie i rodziców klosze.

Dziś już one pękły, fizycznie Was nie ma,
lecz czuję obecność. Wiem - jesteście przy mnie.
Rozkładacie skrzydła niezwykłe, anielskie,
bezpiecznie mnie chroniąc przed trudami życia.

Bo nikt nie wysłucha tak, jak - Ojciec, Matka,
tego, co gra w sercu, jakie w tobie żale.
To oni jedynie znają wszystkie barwy,
którym bez warunków miłość przypisana.

Jęzory płomieni na kamiennej płycie
nie są i nie będą znakiem pożegnania.
Ogień ich się pali jako dowód życia,
co w szkatułce serca miłości nie gasi.

autor

wolnyduch

Dodano: 2021-10-31 00:30:31
Ten wiersz przeczytano 1493 razy
Oddanych głosów: 52
Rodzaj Sylabiczny Klimat Melancholijny Tematyka Święta
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (84)

wolnyduch wolnyduch

Dziękuję Aniu, dzięluję!
Dobrego wieczoru, serdeczności przesyłam.

Turkusowa Anna Turkusowa Anna

Pięknie poprowadzona poetycka refleksja. Pozdrawiam
Grażynko

wolnyduch wolnyduch

Witaj Czarny kwietniu
Wiesz, ja straciłam moich Rodziców wcześnie, moja Mama
nie doczekała wnuka, a Ociec wkrótce po jego
narodzinach zmarł, a moje dziś dorosłe dziecko jest
już dorosłym mężczyzną...
Niestety strata naszych bliskich zawsze nas dotyka, a
tym bardziej, gdy odchodzą w pełni sił, choć ich
odejście zawsze jest za wczesne, dla ich dzieci...
Dziękuję za czytanie, pozdrawiam serdecznie.

CzarnyKwiecien CzarnyKwiecien

Wzruszający wiersz..Skłania do zadumy, oraz wzbudza
wspomnienia...
Również straciłam kochanego ojca,oraz kilku
najbliższych ukochanych z rodziny.. Dlatego wiersz
szczególnie chwyta mnie za serce. Pozdrawiam

wolnyduch wolnyduch

Witaj Elu
I tak i nie, ja myślałam o przemijaniu już przed 30
tką, może dlatego, że już wówczas nie miałam Rodziców,
zresztą zawsze ta tematyka do mnie przychodziła,
jednak paradoksalnie chyba wówczas bardziej się bałam
kostuchy, niż teraz, choć teraz też jej się lękam, ale
chyba mniej, niż jak byłam młoda, taki paradoks...
Dziękuję za wgląd, dobrej nocy życzę, pozdrawiam
również serdecznie.

Isana Isana

I ja się zadumałam nad wierszem Grażynko. Będąc w
kwiecie wieku,
nie rozumiemy wiele rzeczy.
Wydaje się nam, że zawładniemy światem... Dopiero gdy
stoimy nad
mogiłą doceniamy słowa, które chcielibyśmy usłyszeć.
Pozdrawiam serdecznie

wolnyduch wolnyduch

Dziękuję serdecznie za wgląd
Ewie/miło znów Ciebie widzieć, Ewo/
Ani - ja nie mam obojga, zaś z Tatą byłam mocniej
związana, niż z Mamą, ale oboje byli wspaniali, bardzo
mi ich brakuje również.
Dobrze, że pomagasz Tacie, który tej pomocy
potrzebuje, z pewnością nie jest to łatwe, ale dobrze,
że to robisz, masz rację, tak trzeba, Aniu.
Wandzi/ponownie miło widzieć/
Teoretycznie nie musi, ale jest, bo nastraja do zadumy
nad przemijaniem, bo to dni Wszystkich Świętych i
Zaduszki, a poza tym nasza jesień życia zbliża nas do
końca życiowej wędrówki, ale oczywiście warto cieszyć
się dniem codziennym, nigdy nie wiadomo ile mamy ich
przed sobą tak poza tym...
Pozdrawiam Was Dziewczyny serdecznie i życzę miłego
wieczoru.

Annna2 Annna2

Mama- tak najważniejsza i jej miłość bezwarunkowa.
Jej już nie ma- bardzo za nią tęsknię.
A dla Taty jestem trochę rodzicem- tak musi być.
Piękny wiersz. Bardzo.

_wena_ _wena_

Jesień nie musi być smutna, choć mniej w niej słońca a
więcej szarugi. W listopadowym kalendarzu są dwa dni
wyjątkowe, które skłaniają do refleksji i zadumy.
Pamięć o zmarłych, którzy odeszli w zaświaty, ożywa i
otula nas melancholią. Wspominamy miłe chwile spędzone
z nimi za ich życia, wzmaga się tęsknota, odczuwamy
pustkę, jaką zostawili po sobie.
"Nigdy nie umierają Ci, którzy są kochani".
Zachwycona i zarazem wzruszona wierszem
Grażynko, pozdrawiam serdecznie.

wolnyduch wolnyduch

Witaj Aneczko
Dziękuję pięknie za wgląd,
pozdrawiam Cię serdecznie i życzę miłej reszty
weekendu.

promienSlonca promienSlonca

Witaj Grażynko.:)
Wspaniały wiersz, wypełniony nostalgią, zachwyca i
wzrusza.
Pozdrawiam ciepło.:)

wolnyduch wolnyduch

Witaj Arku
Też nie mam moich Rodziców od dawna,
dziękuję za wgląd, szkoda, że mój ostatni wiersz nie
przypadł Tobie do gustu, bo uważam go za lepszy, niż
ten. Pozdrawiam Cię serdecznie, a wracając do tematu,
za Rodzicami zawsze się tęskni, zwłaszcza, gdy nas
bardzo kochali.
Dobrego wieczoru życzę, Arku.

PanMiś PanMiś

Od dawna nie mam rodziców, wiem co czujesz. Twój
wiersz mnie wzrusza, niemal dotyka osobiście i
niestety przywołuje smutne dni, ale jest piękny.
Pozdrawiam.

wolnyduch wolnyduch

Dzięki piękne Ankhnike
za wgląd, to prawda, że ta pamięć jest wciąż w nas
żywa.
Pozdrawiam serdecznie również.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »