Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

El Nath

uczono nas o siłach tarcia i oporu
przekonano że wszystko umiera
stygnie i zanika

teorię drgań gasnących wymyślono
żebyśmy patrząc - nie widzieli

jak biegnący od ponad stu lat promień
przestaje istnieć na siatkówce oka

autor

AS

Dodano: 2019-05-10 19:54:40
Ten wiersz przeczytano 1315 razy
Oddanych głosów: 21
Rodzaj Biały Klimat Refleksyjny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (32)

jazkółka jazkółka

Mnie tam uczono o siłach dotarcia (do...) i
przełamywania stuporu ;)) A poważniejąc - można
przecież "nie patrząc - widzieć" to Najważniejsze (o
wiele piękniej, ujął to de Saint-Exupéry). Pozdrawiam
z odległej galaretktyki i za-NikaM.
:))

Ossa77 Ossa77

Ja jako czytelniczka bardzo chętnie obcuję z
roznegliżowanym rzemiosłem, które nie kokietuje, ale
się odsłania — wtedy chętnie zostawiam autorowi moje
odczucia, spostrzeżenia, jakie podczas lektury jego
prac we mnie kiełkują — chociaż muszę przyznać, że
czynię to tu wybiórczo, bo masy publikowanych tutaj
utworów nie sposób ogarnąć limitowanym na nie czasem.
Serdeczności ślę do następnego spotkania pod
wierszami...

Ossa77 Ossa77

Naturalnie, że nie AS-ie, każdy odbiorca jest w moich
progach miłe widziany.☀️

AS AS

szanowna Osso
Czytelnik to pasażer w moim samochodzie;
nie oznacza to bynajmniej, że ma siedzieć cicho;
może zgłaszać uwagi co do wyboru trasy, komfortu i
jakości jazdy, ale cel podróży określa autor;
bardzo Ci dziękuję za wyważony i celny komentarz;
na razie czytam wszystkie wiersze Stelli Jagody; kiedy
skończę, zawitam do Ciebie;
mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko temu;
pozdrowienia:)

Ossa77 Ossa77

Dyskurs prowadzony w kwestii stosowania znaków
przestankowych czy rezygnacji z nich, prowadzony jest
co najmniej od XIX w. (że jej zastosowanie wiąże się z
teorią języka poetyckiego, nie musimy nadmieniać).
Myślę jednak, że jaki zapis jest najbliższy temu, co
autor chce osiągnąć, by czytelnik mógł adaptować jego
wizję, jest powinnością autorską i to właśnie on,
autor, decyduje o konieczności łamania związków
frazeologicznych bądź odrzucania przykutej do reguł
pola składni, sztywnego gorsetu zasad interpunkcji.

Tak długo, jak brak interpunkcji jest poetycko
umotywowanym, świadomym zabiegiem warsztatowym (a nie
jest „produktem” braku wiedzy tudzież ignorancji),
utwór powinien być obarczony sensem, a nie tylko
wyrażać modę literacką uzasadnieniem: „...bo tak mi
się podoba…”

Wiemy, że lektura utworów bez znaków przestankowych
skłania — wręcz zmusza — do poszukiwania związków
międzysłownych, że zwielokrotnia ich znaczenia;
lektura utworów pozbawionych interpunkcji jest więc
zawsze w pewnym stopniu współtworzeniem!

Wracając do miniatury: metafizyczna jest. W obliczu
„błękitnych olbrzymów” i pod pretekstem idei, które
dominują współczesność, łatwo l dostosować się do
nienaturalności.

Doczytuję się w Twojej miniaturze szczyptę autoironii,
ale i dystansu do siebie. Pozdrawiam. ☀️

skorusa skorusa

...czasem Ktoś pokrzyżuje plany i płomień będzie
dalej świecił nad Ziemiany...pozdrawiam

Wanda Kosma Wanda Kosma

Ja również, ASiez dziękuję za bardzo ciekawy komentarz
z perspektywy historycznej i dyskusję. Zgadzam się
oczywiście, że liryka (jako sztuka "wyższa") nie jest
zobligowana do stosowania zasad obowiązujących w epice
(to w wielkim uproszczeniu) - tak jak obraz nie jest
zobligowany do posiadania kolorów... co nie zmienia
faktu, że interpunkcja w liryce odgrywa ogromną rolę
zarówno jako środek wyrazu, jak i - przede wszystkim -
przesiewacz sensów i menedżer recytacji, że się tak
nienaukowo wyrażę ;)
Tak jak piszesz, starożytni rozwiązywali tę kwestię
inaczej :)

Miniatury sobie dziś podarujmy, skoro mieszkasz w
fortecy;) ja poniekąd też, więc doskonale rozumiem.
Wznowimy tę dyskusję pod jakąś konkretną miniaturą, na
którą oboje zwrócimy uwagę.

Miłego wieczoru :)

AS AS

droga Wando
interpunkcja to wynalazek renesansu i epok
późniejszych;
nie powiesz mi przecież, że przekreślasz potężny
dorobek starożytnych i średniowiecznych poetów...
ale nawet we współczesnym świecie istnieją języki,
które nie stosują interpunkcji;
to fakty;

generalnie rzecz biorąc wiele wierszy (włącznie z
powyższym) można "przetłumaczyć" na język prozy;
wiele, ale nie wszystkie;
1) zacznijmy od historii; prawie każdy zna biblijny
wers "zaprawdę powiadam ci dziś będziesz ze mną w
raju";
ingerencja interpunkcji w ten zapis jest ryzykowna,
ale spróbujmy:
a) "Zaprawdę powiadam ci, dziś będziesz ze mną w
raju." (interpunkcja katolicka i prawosławna)
b) "Zaprawdę powiadam ci dziś, będziesz ze mną w
raju." (interpunkcja protestancka);
zapis oryginalny zapewnia czytelnikowi wolność wyboru;
zapisy z interpunkcją są tendencyjne;
2) podobnie wygląda sprawa z wierszami z zastosowaniem
przerzutni;
próba "tłumaczenia" takich wierszy na język prozy,
może spowodować perturbacje podobne do powyższej;
sztuczne narzucenie interpunkcji jest nie tylko
ingerencją w tekst, ale i w interpretację wiersza;
interpretacja to święte prawo czytelnika a
interpunkcja może zamienić wiersz w fake newsa...
3) nie bez powodu pytałem Cię o różnicę pomiędzy epiką
a liryką;
fundamentem epiki jest ZDANIE, a fundamentem liryki
jest WERS;
a zatem:
liryka nie jest zobligowana do stosowania zdań, zasad
pisowni (z interpunkcją włącznie) ani zasad gramatyki;


co do miniatur: napisane dla Ewy sugestie, to moje
własne spostrzeżenia;
chętnie poszerzę swoją wiedzę na ich temat;

bardzo Ci dziękuję Wando za mądry i pouczający
komentarz;
serecznie pozdrawiam:)

PS
mój e-mail jest fortecą z powodu programu
antywirusowego;
korzyści są oczywiste, ale dostęp czasochłonny;
dlatego wolę pogadać tutaj

Wanda Kosma Wanda Kosma

ASie, na zaproszenie spod wiersza Ewy Kosim "Karmel",
gdzie odniosłam się do Twojego komentarza, odpowiem
tak: jesteś dobrym poetą z godnym podziwu dorobkiem,
uprawnionym krytykiem, masz wiele ważnych rzeczy do
powiedzenia, więc - kolokwializm w najlepszej wierze -
rób swoje :)
Ja to bardzo szanuje. 

Odzywam się czasami tam, gdzie trafię na Twój
komentarz, w którym znajdą się istotne nieścisłości,
na przykład takie jak dzisiaj, dotyczące interpunkcji
i wersyfikacji oraz miniatur.

Nie lubię tu dyskutować, nie jest nigdy moją intencją
podważanie czyichś kompetencji, wiedzy, talentu,
pasji. Raz jeszcze powiem, że jeżeli mamy dyskutować o
teorii małych form (która oczywiście istnieje, wbrew
Twoim słowom i bynajmniej nie polega na sekwencjach
obrazu i narracji, a na pewno nie w swojej istocie) -
to zapraszam na maila.
Wszystkiego dobrego!

Wanda Kosma Wanda Kosma

ASie, naprawdę z szacunkiem, to, co poniżej piszesz o
"załatwieniu" każdego zapisu przez wersyfikację - jest
tezą naciąganą li tylko w celu uzasadniania Twoich
tez.

Liryka na pewno nie (tylko) na tym polega :) Jestem
fanką pisania bezinterpunkcyjnego, co nie oznacza, że
nie doceniam mocy interpunkcji w poezji, co także
serdecznie polecam.

To, że Ty nie dostrzegasz różnicy recytacyjnej w
wersji 3 i 4 - nie oznacza, że jej nie ma :) a wręcz
przeciwnie, jest i istotnie zmienia sens, co widać, że
tak powiem, gołym okiem, bez potrzeby dyskusji
akademickiej.

Na swoje pytanie, proszę, odpowiedz sobie sam, i niech
będzie tak jak sam uważasz - w temacie interpunkcji w
teorii i historii literatury nic to nie zmieni :)

Sławomir.Sad Sławomir.Sad

Drgania gasnące, to drgawki ciała umierającego starca.

Ciekawy wiersz.
Pozdrawiam. :)

AS AS

przepraszam, poniżej to dalszy ciąg dyskusji
zapoczątkowanej pod wierszem "Karmel" Ewy Kosim

AS AS

ogarnęło ciemnością głuchą
jak kosmos zbawienną

ogarnęło ciemnością, głuchą
jak kosmos - zbawienną

ogarnęło ciemnością głuchą,
jak kosmos - zbawienną

ogarnęło ciemnością głuchą
jak kosmos, zbawienną

ogarnęło ciemnością głuchą,
jak kosmos zbawienna

ogarnęło, ciemnością głuchą,
jak kosmos zbawienną

ogarnęło, ciemnością głuchą
jak kosmos, zbawienną

pierwszy jest ok

drugi zapisuję:

ogarnęło ciemnością
głuchą
jak kosmos
zbawienną

itd

nie widzę najmniejszej różnicy w recytowaniu
wersji 3 i 4

wersy "załatwią" każdy Twój zapis;
interpunkcja jest całkowicie zbędna;

żeby nasze argumenty się nie mijały
wytłumacz mi proszę
jaka jest różnica pomiędzy epiką a liryką;

mariat mariat

Elnath - póki miną 134 lata świetlne, promień naszych
oczu nie zdąży dotknąć, za to inne gwiazdy i
gwiazdeczki zatańczą - błysną na sekundę i kolejne
tematy sensacyjne będą w garze bulgotały.

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Niezwykły wiersz, choć wydźwięk bardzo smutny,
"żebyśmy patrząc nie widzieli", no cóż wiele rzeczy
jest w dzisiejszym świecie zamiatanych pod dywan, a
prawda nie jest mile widziana, wręcz przeciwnie ona
jest ganiona.
Podziwiam Twoje pióro, mało kto potrafi pisać tak
mądrze i esencjonalnie, to już wyższa szkoła jazdy.
Pozdrawiam serdecznie:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »