Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Kim dla innych ludzi jest?

Usiądź, porozmawiajmy.
Nie, nie. Nie tak blisko.
Za wiele już nas dzieli.
Myślałeś, że zawsze będzie tak jak chcesz?
Chciałeś zatracić mnie w swoich kłamstwach.
Słabe.
W świecie, który nic nie znaczy, Ty grałeś ważną rolę.
Tak myślałam jeszcze do niedawna.
Zanim zrozumiałam, że znaczysz mniej od tego nic niewartego świata.
Jest w Tobie więcej obłudy i kłamstwa,
niż w stwierdzeniu, że każdy jest kowalem własnego losu.
Patrząc mi w oczy opowiadałeś rzeczy, o których sam nie miałeś pojęcia.
Chciałeś, żebym żyła Twoimi fantazjami.
Brnęła w coś, co nie ma prawa istnieć.
Nie trzeba geniusza, żeby zrozumieć bajki poetów, trzeba geniusza by zrozumieć ludzkie serce...
Ale tylko drugi człowiek to potrafi.
ZROZUM!!!

autor

Dark Angel

Dodano: 2020-10-23 22:09:25
Ten wiersz przeczytano 359 razy
Oddanych głosów: 8
Rodzaj Bez rymów Klimat Wrogi Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (10)

wolnyduch wolnyduch

Smutny, życiowy wiersz, z pewnością związek oparty na
kłamstwach nie ma szansy na przetrwanie, to jak
stąpanie po kruchym lodzie, w każdej chwili może się
on zapaść pod nami...
Pozdrawiam wieczornie.

BordoBlues BordoBlues

Właśnie o takiej postawie mężczyzny w związku
napisałem w wierszu "Onamudaje". Zapraszam do
zajrzenia, a zobaczysz, jaki celny to będzie komentarz
do Twojego. Pozdrawiam wieczorowo. :):)

sisy89 sisy89

Raz utrackne zaufanie trudno odbudować, czasem jest to
wręcz niemożliwe...
Pozdrawiam serdecznie :)

KlinikaZmysłów KlinikaZmysłów

Kłamstwa niszczą zaufanie, każde kolejne nakręcają
spiralę rozkładu relacji. Ciężko czasem wyrwać się z
tych trybów marnowanego czasu.

Donna Donna

Bardzo mocno wykrzyczalas w imieniu tej kobiety, że
dała się, jak wielu z nas złapać w macki ośmiornicy.
Once up on a time też poznałam ten ucisk, na
szczęście, nie wiem jak to określić ale powiedzmy
instynkt samozachowawczy, w którymś momencie
zadziałał i powiem Ci, że miałam oczy jak spodki,
kiedy dotarło do mnie wreszcie, że czas się
pakować i nigdy ale to już nigdy nie pozwolic
sobie na zagonienie sie w takie mentalne-uczuciowe
i fizyczne zniewolenie, takie swoiste wyparcie się
siebie. Nie wyrzucam sobie naiwności, głupoty bo
wiem, że byłam pod wpływem trucizny, która serwowal
ktoś, kto deklarował miłość.
Przepraszam za osobiste wynurzenia, ale w bardzo
silny sposób utożsamiać się z treścią Twojego co
tutaj dużo mówić bardzo zyciowego przez co
prawdziwego wiersza.
Śmierć osmiornicom, a Tobie sle moc ciepłych
serdeczności.

Mily Mily

Różnie dobieramy sobie towarzystwo. Od niektórych
lepiej wiać...
Pozdrawiam

Dark Angel Dark Angel

anna - tak też zrobiłam.

Kazimierz Surzyn Kazimierz Surzyn

Bardzo wymownie ze świetną puentą, pozdrawiam
serdecznie.

anna anna

od obłudnika i kłamcy najlepiej uciekać daleko.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »