Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

nikoletia

im więcej róż pod stopami
tym trudniej postawić kolejny krok
jękami poruszony wiatr - obnażył słońce

ugrzęzłam w rozpalonym asfalcie

powróciły nostalgiczne obrazy
ukwieconych dróg

autor

Donna

Dodano: 2017-04-30 05:37:38
Ten wiersz przeczytano 694 razy
Oddanych głosów: 39
Rodzaj Biały Klimat Refleksyjny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (58)

Leon.nela Leon.nela

wolałbym jednak róże

PLUSZ 50 PLUSZ 50

Słońce łąkę ukwieci
a i "pożar" wznieci...
+ Pozdrawiam serdecznie

Iris& Iris&

Czasami pamięć powraca w nieodpowiednim momencie...
Pozdrawiam milutko Danusiu:)

Donna Donna

Grazynko bo dla wiekszosci ludzi takie zachowania sa
niezrozumiale:) rowniez zycze Ci milej niedzieli.

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Nigdy nie zrozumiem czemu ludzie zamiast sobie życie
umilać, to sobie je obrzydzają, ale cóż taka ich
natura.
Miłej niedzieli, Danusiu:)

Donna Donna

Tancząca z wiatrem, Grayznko, nie watpilam i nie
watpie w szczerość Twojej wypowiedzi, tym bardziej Ci
dziękuję, to naprawdę bardzo miłe, że tak uważasz. Moc
uścisków.
No a teraz czas zabrać się za żebractwo, hehehh według
trolla , to umiem najlepiej, więc trzmam się tego.
pa:)))

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Sorry, że nie na temat, ale tak sobie poczytałam
komentarze
i widzę, że znów jakieś akcje podjazdowe były, to
przykre, że wciąż ktoś musi szukać takich pożywek, ale
cóż trolle inaczej nie potrafią:(
Co do mojego określenia, to są to moje odczucia i dla
mnie są osoby na beju, które na miano poetek
zasługują, wiem, że nie powinnam tego pisać, bo w moim
odczuciu nie każdego tym mianem można nazwać, ale cóż
tak to czuję i to jest szczere, Ty Danusiu dla mnie
nią jesteś, mam prawo tak odbierać Twoje pisanie, to
jest moje osobiste odczucie, z którym ktoś może się
zgadzać lub nie, każdy ma inny gust i odbiór tego co
czyta, dla każdego też co innego może być sztuką.
Wybacz, że nie na temat.
Dobrej nocy życzę, żeby tylko Cię ktoś nie napadł jak
uzbierasz tych dolców za dużo na tych żebrach:))
Wybacz, to taki głupi żart, ale lepiej się śmiać, niż
co innego:)

Donna Donna

Oj wlasnie przyszlam sie ogrzac, bylam na zebrach,
Tylko nie wchodz na moje tereny, ja mam wiecej 'geb'
do wykarmienia. tak mowilam jej. Co do trolla,
napisalam dlugi komentarz wyjasniajacy a wlasciwie
ukazujacy prawde, bez okrojonego wpisu Ewy, ale juz
nie ma tego jadowitego wierszyka, no i dobrze... a za
glosik bardzo ci dziekuje, bo zupa byla cienka troche,
wiec na skwarki bedzie. Usciski Halinko:))))

cii_sza cii_sza

o to, to wlasnie:)))
U nas teraz pierwsza zero jeden:)))

Masz Ci marny jeden głosik:))) bom zapomniała:)))

dorzuc do gara do tej zupiny użebranej:))))
Powiedz dziewczynie naszej młodej(juz jej pisałam)
żeby IGNOROWAŁA. Nadrabiam zaległości, lecę gdzie
indziej. Pa:)
Nie przejmuj się, Ewa M. napisała prawde, kazdy wie
kim jest ten tam:)))

Donna Donna

ps, olsnilo mnie, przeciez jezeli ktos wie o ktorej
komentuje 'jak leci' jak to okreslono chyba sam musi
siedziec cala noc.

Donna Donna

Halinko, mnie nazwano matka nocy na beju, zebzaca o
glosy, tylko ktos nie pomyslal, ze na jednej polkoli
noc na innej dzien, wiec gwoli scislosci na zebry to
ja wychodze w ciagu dnia, a musze to robic, w koncu
mam piatke dzieci i dwoje wnuczat i psa, a na glosach
mozna dobrze zarobic, wiec laze na to zebractwo:)))

Donna Donna

Halinko:))) wiem, ze mozna by, ale niektorzy maja
gruba skore i nie przebije sie zadne pioro :)))))

cii_sza cii_sza

dawno zadnej satyry nie napisałam;)

taki na przykład tytuł:

"A to szopa - satyra na jełopa":))))

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

anna

marcepani


więcej »