Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Pod Tobą choćby przepaść

Cienki materiał,
Co zsuwa się powoli wraz z pocałunkami,
Dreszczem przenikając odsłonięte ramiona
Otulając je gorącym oddechem
Pustynnym wiatrem gnającym przez rozżarzoną skórę
Śmielszymi
Głębszymi...

Zatracającymi się w zmysłach
Rozpalonych dotykiem i szeptem
Jękiem, co w ciszy jest krzykiem,
A w krzyku prawie błaganiem.

Błądząc w pośpiechu, nieznanym pożądaniu
Dławionym więzami,
Co wciąż nie pozwalają wyrzec się niewinności,
Nie śmiejąc utrzymać na sobie wzroku
Tonąc w otchłaniach namiętności .

Oddechy już nierówne
Jeden pocałunek w tysiące się zlewa
Usta nabrzmiałe, wilgotne, czerwone
Niedawno w czułym obcowaniu
A teraz?
Walka zawzięta, wściekła, nieprzerwana
Co dwa psy zespala
Gryzące się - bez tchu, bez wytchnienia

Ręce, te czułe ręce...
Co ich kojący dotyk, tak błogo szyję pieścił,
Których palce, we włosy wplecione
Czule, delikatnie uwodziły
Śmielszej domagają się pieszczoty

Rozkoszy!
Czyś z piekła rodem,
Czyś tworem rozpusty i oblubienicą grzechu,
Pod tobą choćby przepaść
Niech zionie ogniem i straszy potępieniem!
Największą męką - nie zerwać owocu,
Co kształtem kusi,
A ona kusi spojrzeniem...

autor

Enfer

Dodano: 2006-11-25 15:03:07
Ten wiersz przeczytano 335 razy
Oddanych głosów: 3
Rodzaj Wolny Klimat Rozmarzony Tematyka Erotyk
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »