Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj
Więcej wierszy na temat: Na dobranoc

Queen poker


Minęła północ – teraz wie – zagrała zbyt wysoko.
Pierwsze rozdanie, pewność w grze, i wyłożony poker.
Zamyka oczy. Teraz już, nie ma w nich nawet lodu.
Zawsze umiałam dobrze grać (dodaje dla pozoru).

Dobiera wolno zestaw słów (ma klasę jest królową).
Walet był lepszą z moich kart a jednak o tym nie wiedział.
W oczach nieziemski miewał blask i nisko mi się kłaniał.
Mieszkał od dawna w moich snach (zostawał też do rana).

Król deptał mi po piętach, twarz miał nie pokerową.
Damy wiedziały, że w tej talii na pewno nie ma par.
Potrafił pieścić każdą z kart swą aksamitna dłonią.
Coś w sobie jednak miał (to pewność na wygraną).

Zbyt długo się bawiłam w tych jego świecidełkach.
Przyciągał mnie do siebie, odpychał kiedy chciał...
Więc jak prawdziwa dama musiałam to rozegrać.
Gdy odwróciłam jedną z kart tę pewność miałam w rękach.

Tak dziwnie długo spadał...






Dzięki As i możesz mi wierzyć lub nie, ale ten wiersz kończył się dokładnie na tym wersie, ale wczoraj coś mnie napadło , że dopisałam tę "płaczącą" zwrotkę a tak na pewno jest lepiej zwłaszcza , że zgodnie z tym co i ja myślę chociaż królową nie jestem a w pokera dobrze gram i przegrałam tylko jeden raz...









autor

szarman

Dodano: 2009-04-04 04:16:33
Ten wiersz przeczytano 999 razy
Oddanych głosów: 24
Rodzaj Nieregularny Klimat Melancholijny Tematyka Na dobranoc
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (18)

skorusa skorusa

...nie znam się na grze w pokera ale pokerowej twarzy
zawsze się bałam...

elizabeth126 elizabeth126

Życie też jest jak poker...raz wygrywamy,a drugi raz w
dół spadamy...

mroźny mroźny

Świetna bajka Basiu, co prawda z melancholią, ale tak
to już bywa jeśli jest ona o szczęściu nie tylko w
kartach. Bardzo intrygująca gra słów, napięcie, emocje
w iście pokerowych klimatach.

IGUS IGUS

ty to ujiesz opisac cos...normalnie ni emoge...swietny
wiersz...czytalam z takim
zaangazowaniem...wspanialy...i ta koncowka...ta
koncowka mnie po prostu oslabila...niesamowita...ja tu
wroce bo wiem ze warto:)):

babajaga babajaga

Ładna bajka -wiersz b.ładny.Pozdrawiam

szarman szarman

Dziękuje ślicznie Joasiu i lepiej nic nie wrzucaj na
google bo jeszcze bardziej mnie dobijesz...lepiej już
ja wrzucę i sama się poduczę (znowu te rymy
częstochowskie).

Alodia Alodia

Chciała zagrać pokerowo,ale się przeliczyła...

joanbielsko joanbielsko

Sylabotoniczny? Oczywiście pewnie się mylę, bo nie
sprawdziłam - ale zawsze myślałam, od liceum chyba - a
to dawno było :))))że wiersz sylabotoniczny ma równą
liczbę sylab w wersie - najlepiej dwunastkę, z
średniówką na szóstej jeśli to dwunastka, coś koło
tego...
Poza tym mi się podoba - muszę jeszcze jednak wrzucić
w google ten "sylabotoniczny"

tokio hotel tokio hotel

E tam, czasem po prostu trzeba ryzykować, bo kto nie
ryzykuje, ten nic nie zyskuje. Co najwyżej można
stracić. Pozdrawiam ciepło.

AS AS

świetny klimat, ale grę rozegrałbym trochę inaczej;
zwłaszcza ostatnia strofa jest słaba, powtarza i
osłabia "tak dziwnie długo spadał" - wers, który
mógłby być świetną pointą; utwór jest w gruncie rzeczy
satyrą na mężczyzn, opowiedzianą w ciekawej konwencji
i bardzo sugestywnie; powiem głośno to, o czym nie
powiedziałaś przez delikatność: od takich panów jak
najdalej - w ten sposób zaakcentowałbym zwycięstwo
peelki, bo uwolnienie się od ich towarzystwa to po
prostu wygrana; dla mnie mężczyzna to ktoś, kto
kobiecie pozostawia wolność z jednego tylko względu:
jej powroty są dowodem jej uczuć; a panowie? no cóż,
może łańcuch, może smycz trzymają w rękach... po tym
ich natychmiast rozpoznasz; pozdrawiam :)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

pokera znam, ale wolę w brydża grać :) luksusowy
wiersz, tak jego odebrałam :) pozdrawiam z uśmiechem
:)

kasztanowiec kasztanowiec

To rozdanie wydaje sie byc skonczone ale gra toczy sie
nadal...trzeba zachowac twarz pokerzysty...bardzo
udana bajka dla doroslych...pozdrawiam jeszcze troche
sennie

al-bo al-bo

baaardzo ciekawa bajka ("nie warto" sprawdź pisownię:)

Vick Thor Vick Thor

Baszszka , życzę zawsze udanych bleffów, karety z
ręki, gdy na stole same fulle i żebyś na dużego
strita zagarniała
pulę a w ostatnim rozdaniu na stole wyszedł ci poker
królewski dobrany a` vista na jedną kartę przeciwko
karecie dziewiatek ... i graj w każdy wieczór ,co
piątek - Vic of Bleff King

huncwot huncwot

Dobrze poprowadzony. Brawo. Będąc jedynie blotką (czy
blotkiem?) stwierdzam pocieszycielsko (wobec siebie)
że blotki też czasem niezłą zgarniają kasę. :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

anna

marcepani


więcej »