Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Stan krytyczny

To już ostatni stopień,
dalej duchy poprowadzą stopy.
Nie odwrócę oczu, gdy rozminą się drogi.
Chcę zobaczyć uparte spojrzenie człowieka
- spadkobiercy popiołów sprzed wieków.

Uległam złudzeniu.
Dookoła zielone papugi i srebrne księżyce.
Ptaki nie tylko śpiewają; wydają odgłosy,
jakby chciały uciec od ludzkiego hałasu.

Niepokoi mnie przebiegłość wojennych słoni.

autor

Jutta

Dodano: 2019-02-02 11:25:27
Ten wiersz przeczytano 239 razy
Oddanych głosów: 12
Rodzaj Wolny Klimat Refleksyjny Tematyka Społeczeństwo
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (12)

karmarg karmarg

zabrzmiało niepokojąco ...
pozdrawiam :-)

mily mily

Mnie nie niepokoi...ja czekam :)
Pozdrawiam z podobaniem :)

jelonek jelonek

No to mamy podobne niepokoje. Pozdr.

jelonek jelonek

No to mamy podobne niepokoje. Pozdr.

Dziadek Norbert Dziadek Norbert

Całkowicie się zgadzam z wypowiedzią Mariat. Może
dlatego, że trochę tego życia przeżyliśmy z Białą Damą
się widzieliśmy i możemy żyć spokojnie na kredyt.
Tylko potomnych szkoda, nie chciałbym się z nimi
zamienić wiekiem. Świat chyba jest na poważnym
zakręcie swojej historii.
Fajny wiersz. Pozdrawiam. Miłego weekendu :)

MariuszG MariuszG

Ciekawa refleksja. Takie są Twoje wiersze -
zatrzymują.
Pozdrawiam.

Sotek Sotek

Refleksyjny przekaz.
Skłaniasz mnie do przemyśleń nad opisywaną istotą
stanu.
Z pewnością gdzieś leży przyczyna sprawiająca, że
autor znalazł się w jego centrum.
Pozdrawiam.
Marek

mariat mariat

Mnie też to martwi, że moje wnuki i dalsze pokolenie,
w tym już 1 prawnuczka, mają nie za bardzo klarowną
perspektywę, jeśli chodzi o bezpieczeństwo nie tylko
swojego kraju, ale i planety, na której nas Bóg
osadził.
Śmierci - rzecz jasna się nie boję, trzynasty rok
idzie jak się z nią oswoiłam i sądzę, że każdy taki
moment będzie miał w życiu, że zrozumie fakt =
konieczność umierania. A jak już zrozumie, wszystko
staje się proste i oczywiste.

AMOR1988 AMOR1988

Ten wiersz tak wiele nam mówi a stan krytyczny pojawia
się przez to tak bardzo niespodziewanie.

DoroteK DoroteK

ooo... dla mnie wiersz jak siarczysty policzek... ku
opamietaniu

joannabarbara joannabarbara

wiersz skłania do refleksji ale na wszystko nie mamy
wpływu,
życzę miłego dnia

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »