Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

wiosna w butelkach

gdy mam jedną wolną chwilę
to wędruję gdzieś po świecie
świecie to za duże słowo
prawdę mówiąc po powiecie

porą roku się zachwycać
przy pisaniu mieć dylemat
zwłaszcza kiedy wiosna przyszła
który to ważniejszy temat

ten o wiośnie czy o bidzie
jeśli o poczytność idzie

przy przydrożnych wiejskich sklepach
mrowie flaszek jest na łące
nie ma szans mlecz czy krokusik
wyjrzeć by zobaczyć słońce

przytłoczone przez te setki
(a w zasadzie plus pięćsetki)
siedzą w ziemi wegetują
dopóki nie wykorkują

gdzieś pomiędzy butelkami
przepchnął się w górę zawilec
a że jest on pod ochroną
to mu flaszką przypieprzono

autor

Chicago

Dodano: 2019-03-19 15:21:43
Ten wiersz przeczytano 521 razy
Oddanych głosów: 33
Rodzaj Rymowany Klimat Ironiczny Tematyka Przyroda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (35)

Lucky luk Lucky luk

Wszedzie jest tak Samo,tony śmieci,tam gdzie ich być
nie powinno

jlewan jlewan

Witam, dzięki za wizytę.
Z przyjemnością czytam Twoją świetną ironię. Niestety,
smutna to prawda. Tak szanujemy środowisko.
Pozdrawiam wiosennie.

Pan Bodek Pan Bodek

U ciebie to zawsze fajnie, Chicago.
Ironia dobra, ale prawda przykra.
Pozdrowionka :)

koplida koplida

Robi wrażenie.

AMOR1988 AMOR1988

Piękny, przyrodniczy wiersz, a taki są atkualnie
modne.

jastrz jastrz

Pozbieraj i sprzedaj butelki. W ten sposób twój powiat
będzie czystszy, a Ty zarobisz na wycieczkę do
sąsiedniego powiatu...

Maciek.J Maciek.J

butelkowo daję słowo

Iris& Iris&

Życiowa refleksja i to co Nas otacza,
super ostatni wers...
Pogodnego dnia:)

Ankhnike Ankhnike

Święta prawda, tak to wygląda a wielka szkoda...
pozdrawiam serdecznie.

kaczor 100 kaczor 100

Po zimie zawsze odkrywamy śmieci które z pewnością nie
dodają splendoru.
Pozdrawiam :)

Pani L Pani L

Pytanie; kiedy my wreszcie nauczymy się porządku?
Odpowiedź; NIGDY.
Przed moim domem mam dość długi płot od ulicy, na
poboczu posiałam trawę. Koszę podlewam, jest ładnie,
ale tylko przez dwa dni, bo po tym terminie są:
butelki, puste paczki po papierosach, pety i
największa atrakcja ulicy psie kupki. Powiadam,
obrzydzenie bierze przy sprzątaniu i tak co drugi
dzień.
Pozdrawiam.

mily mily

Słusznie się peel przypieprza do tematu :)
Pozdrawiam :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »