Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Wszystko marność

Kim jesteś głupi wędrowcze
Czyżbyś się zbłąkał? Pomylił drogi?
Myślisz, że tam jest wszystko o wiele prostsze?
Chcesz przeć przed siebie bez strachu i trwogi?

Pożuć swe myśli okaleczone
To nie tak proste jak ci się wydaje
Dobrze rozumiem twe ideały zburzone
Powróć zanim nie wkroczysz na złej drogi rozstaje

Nie poddawaj się tak łatwo i tak szybko
Przecież młodyś jeszcze w swych zmartwieniach
Kilka kłopotów i już życie ci tak zbrzydło?
Jeszcze zdążysz zrealizować swoje pragnienia

Pozwól, że odczytam to co tkwi w twojej głowie
Zamknij oczy, otwórz myśli, dość bezsensownego stania
Przysłuchuj się tylko w milczeniu mej mowie
Spróbuję poznać dręczące cię pytania

Czemu to zawsze ty jesteś ten zły?...
Czemu wciąż zło w tobie drzemie?...
Dnie, noce, okrutne zjawy, okrutne sny…
Kroczą za tobą diabelskie cienie…

Niszczą cię od wewnątrz, śmieją ci się w twarz
To one zabierają radość z twego okrutnego życia!
Co ci jeszcze ta cała udręka da?...
Rana w sercu, rana w głowie… obie nie do zszycia

Tyle czasu to kryłeś i jakoś żyć zdołałeś!?
To dlatego nie mogłeś zaspokoić uczucia pragnienia…
Widzę, że dużo złego uczyniłeś i dużo złego widziałeś
Może po prostu dręczą cię wyrzuty sumienia?

Jeżeli to prawda i czujesz skruchę
Powrócisz i zaczniesz wszystko od nowa
Jeszcze za wcześnie byś stał się duchem
Mam nadzieję, że nawróci cię ta rozmowa

To mówiąc wskazał rękoma w stronę słońca
Zahuczało, zagrzmiało, coś błysnęło, gdzieś zawiało
Zniknął tunel, znikło światło, nie ma końca
To nie tak być wszystko miało!

Wtem mnie smutek wielki przejął
Tyle jeszcze musze przeżyć w życiu dni…
On zaś skinął ręką i łańcuchy ze mnie zdjął
Załkałem – Boże, proszę… wybacz mi…

Ocknąłem się w szpitalu z ciałem w bandażach
Bóg Ci dopomógł… - Stwierdziła jakaś biała toga
- Nie powinieneś żyć samobójco po takich urazach
- Doktorze… To nie Bóg… Ja nie wierze w Boga…

Data powstania bliżej nieokreślona 2000-2002

autor

VenomPRO

Dodano: 2011-01-16 08:21:12
Ten wiersz przeczytano 424 razy
Oddanych głosów: 3
Rodzaj Rymowany Klimat Smutny Tematyka Wiara
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (2)

siaba siaba

Swietny wiersz."Porzuc swe mysli okaleczone"
- ot,wszystko.Zyj pelnia zycia kochaj i BADZ
KOCHANY.

skarb-323F skarb-323F

ciekawy obraz wędrowca czyli siebie...każdy kiedyś się
pomylił i zszedł z drogi albo próbował...ty nie
prubój...ładne wiesze piszesz...pozdrawiam

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »