Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Niedziela rano

fraszka

Niedzielny poranek. „Pobudki czas, śpiochy!" –
dochodzi mnie przez sen rozgłośne stukanie.
Nie walą w drzwi moje. Huk rozsadza każde,
sąsiedzkie i dalsze w domostwie mieszkanie.
.
Niesie po budynku, świdruje w mej głowie,
poduszka za cienka, walą ile wlezie.
„Przecież nie ta pora, obiad po południu!
Nie idę do pracy, chcę spać po imprezie…”.
***
„Nie jęcz już od rańca. W poduszkę wtul uszy.
Twój protest sąsiadki żadnej dziś nie wzruszy.
Chcesz się wyspać? Furda! Tradycja wciąż żywa.
Huk w niedzielny ranek do życia cię zrywa”.

autor

zetbeka

Dodano: 2021-12-19 11:13:00
Ten wiersz przeczytano 502 razy
Oddanych głosów: 2
Rodzaj Fraszka Klimat Refleksyjny Tematyka Obyczaje
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (4)

zetbeka zetbeka

JoViSkA, dotyczy bardziej powszechnego zjawiska,
powtarzającego się co niedziela rano... Cytuję z
fraszki: „Przecież nie ta pora, obiad po południu!".
- a przygotowania do niego zaczynają się rano od...
czego? ;)

JoViSkA JoViSkA

Czyżby sąsiadka remont robiła? :)) Pozdrawiam z
uśmiechem :)

zetbeka zetbeka

Zyka, nie wiem, czy druga stropna też ma takie zdanie
;)
Pozdrawiam.

zyka zyka

I bardzo porządek jakiś mus być. Pozdrawiam .

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »