Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Stałość



Zanim zastygnę
w bladoszarym kontraście
spal mnie

ponieważ nie chcę stać się
ciałem

zatrważać
odrazą przemijania

zaciekawiać
przemianą przejścia

nieistniejąco trwać
na skraju
tu tam

spopiel
wiatr zaplątany
w ciemne kosmyki włosów

uchroń w szacunku
radość źrenic
kochający szept
zapach twój we mnie


oddaj miękkość i smak
ciepło
delikatną czerwień

spal moją kobiecość
płodność
nazywane piękno

siłę
stawianych pytań i kroków

nie chcę stać się ciałem

przecież jestem

wiązką tych samych cząstek
w doskonalszej
formie

wydobądź ze mnie
pradawny węgiel

przecież jestem

nieustannie
pyłem gwiazd

skamieliną
początku świata
wszech constans

autor

Chianti

Dodano: 2023-12-02 16:01:42
Ten wiersz przeczytano 495 razy
Oddanych głosów: 9
Rodzaj Biały Klimat Refleksyjny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (11)

mariat mariat

10-letnia perła, jak zauważyła przedmówczyni, ale moim
zdaniem - nie ma co się śpieszyć.

Chianti Chianti

Dziękuję za czytanie.
Pozdrawiam.

Larisa Larisa

Bardzo piękna poezja!

Refleksyjnie o duszy człowieka...
Demokryt uważał, że dusza ludzka jest doskonalszą
materią niż ciało.

Serdeczności przesyłam

malinna malinna

Również i dla mnie ten Wiersz nie jest o kremacji w
dosłownym znaczeniu, choć po pierwszym czytaniu
właśnie tak go odebrałam - co zmroziło mnie nieco, a
to jakoś nie chciało pasować mi do Twoich wierszy...
Przeczytałam więc drugi raz, potem trzeci i dopiero
wtedy odkryłam (dla siebie) znaczenie frazy - "nie
chcę stać się ciałem"... A po czwartym czytaniu
rozjaśniło mi się w głowie, i pojaśniały moje odczucia
oraz emocje związane z lekturą Wiersza:)

Goldenretriver Goldenretriver

Wiersz niekoniecznie jest o kremacji w dosłownym
sensie.

Ale może się mylę.

anna anna

też chcę byś skremowana (nie chcę gnić)

Goldenretriver Goldenretriver

Nie pal mnie -
delikatnym ogniem niezapomnienia
stwórz swoje niebo gwiezdne wokół.

Nodwzrocznością mnie zaszczyć
i patrz.

Jak z niewidocznym ostygłym karłem,
na krańcach galaktyki myśli,
porozmawiaj i rozpal
i zabierz przed horyzontem zdarzeń

bym nie zniknął w czerni.

******


Jak zwykle genialny wiersz, poezja w której
egzystencjalizm sięga wszechświata i metafizyki
zarazem.

Pozdrawiam


krzemanka krzemanka

Jak każdy Twój wiersz - zatrzymuje.
Może dlatego, że ostatnio zdarzało mi się myśleć o
kremacji, moja interpretacja poszła właśnie w tę
stronę.
Miłego wieczoru Chianti:)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Poezja.

Każda fraza robi ogromne wrażenie, a żadnego zbędnego
patosu. Właśnie tak, jesteśmy gwiezdnym pyłem, stamtąd
przyszliśmy, tam wracamy. W niekończącym się ciągu
zdarzeń. Wszystko co było i będzie i tak jest tu i
teraz. Po co dorabiać sobie mitologię...
"nieistniejąco trwać" - no właśnie... po co.

Pozdrawiam serdecznie :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

AMOR1988

aTOMash

Bella Jagódka


więcej »