Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Taka drużyna

Patrzę na chłopaków, jak odchodzą
Numery na koszulkach zacierają się
Słońce zachodzi i prześwietla ich sylwetki
Futbol - to niby tylko głupia gra

A życie?
Czym jest nasze życie?

Gwiazda poranna już wstała
Stella Matutina
Z ciemności pójdziemy w jasność
Bądź dzielny chłopaku
Bądź dzielna dziewczyno
Ech, jak śpiewa ta Szyrowa, w Pasji Mela Gibsona. Dlaczego?
Dlaczego?
Zstąpiłeś z gwiazd dalekich
Tu scendi dalle stelle
Tu scendi dalle stelle...
- Mnie to się zdaje, że ty temu lebiedze specjalnie wpuszczasz - mówi trener
- Ty nie możesz być miętki. Zapatrzysz się na księżyc i życie ci umknie.
To prawda była. Jak ten chłopak w bramkę trafił, to wydarzenie było. Gole strzelał tylko mnie.
Śpieszmy się kochać
Śpieszmy się kochać, jak mawiał pewien ksiądz
Śpieszmy się kochać nieudaczników, niedorajdy
Śpieszmy się kochać postrzelane ściany swojego miasta
Postrzelane ściany swojej duszy
Miejmy czułość i odwagę
patrzeć w podziurawione serca innych
Jak ci się wajcha, od prysznica urwie
tak tryskają fontanny naszych zranień

Co się porobiło z nami
że boimy się zmarłych
Wstydzimy się łez, miłości
W żarty obracamy czułość
Pycha rozpiera nam serca,
a mamona kieszenie
Pogrzeb ważniejszy niż zmarły
Wesele niż miłość
Wygląd niż dusza
Jesteśmy opakowaniami, pstrymi pudełkami
torebeczkami z kokardką.

Pora pogodzić się
Tak. Taki jestem

Przecież, to wszystko już było
- "Niedługo odejdę w cierpieniu i łzach"
- Nie. Nie przyjdzie to na Ciebie Panie"
Chłopaki znają te jego stany bordeline
Pokrzyczy, ochłonie
potem przypowieść jakąś niezrozumiałą zapoda
i znowu będzie dobrze

Jesteśmy przecież wybrani
Stworzymy nowy świat, dobrego
wybaczającego człowieka
Ktoś, musi także prostym ludem - kierować..
A potem?
Potem - normalka
Było - minęło.
Trochę nas poniosło, ot co
Połowimy ryby, popływamy. Wrócimy do żon.
Wieczorkiem się ognisko jakieś zrobi, browara

Nie będzie się gadać o Nim
A bo to, mało człowiek głupot nawyrabiał?
Jutro też jest dzień
a żyć jakoś trzeba

- Wiecie chłopaki - powiedział Piotr
Pomysł taki mam. Znamy się, lubimy,
trzy lata trenowaliśmy. Kondycja jest,
skład jest, Macieja się weźmie na rezerwę
bo ten Barsabas, to jakiś staruch jest.
Drużynę założymy.
Pojeździmy - w piłę zawodowo, pogra się.
Ryba, raz jest - raz nie. A to, pewny
grosz jest.
I jak uradzili, tak zrobili.
Byli już po pierwszym treningu.

Kiedy Duch Święty
- wziął i zstąpił.

Dodano: 2022-06-02 01:52:41
Ten wiersz przeczytano 1112 razy
Oddanych głosów: 19
Rodzaj Bez rymów Klimat Refleksyjny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (23)

marcepani marcepani

"Pogrzeb ważniejszy niż zmarły
Wesele niż miłość
Wygląd niż dusza"... smutne, ale prawdziwe. Wspaniała
refleksja. Zaczytałam się.

Sotek Sotek

Wciągający przekaz z głęboką życiową refleksją.
Pozdrawiam
Marek

mariat mariat

Zgrana drużyna i prawie jednomyślna.

Szczerzyszczynsky Szczerzyszczynsky

wielka nauka pmogłaby się bliżej pochylić jak pracują
mózgi poetów.
Pokolorowałoby się jakieś strefy, wąwozy mózgu,
pokolowało pajęczyny synaps dla lepszego rozeznania.
To tu, to tu! w kolorze strefa aktywna podczas
poczucia przemijania. A ten pnkcik z tyłu po lewej; to
tam się świeci, gdy mózg poczuje czysty absurd.
Najlepszego!

promienSlonca promienSlonca

Lubię, Twoj styl pisania.
Wiersz, samo życie, pełen refleksji.

Pozdrawiam serdecznie.:)

Wars Wars

Zapatrzysz się na księżyc i życie ci umknie.

Mily Mily

Charatanie komercyjne w gałę to potężny element
składowy "chleba i igrzysk" :)
Pójście w kierunku przeciwnym niż większość nie jest
popularne :)
Pozdrawiam:)

jastrz jastrz

Duch święty zstępuje bardzo często. Ale jest jak
ziarno z przypowieści. Musi trafić na urodzajną glebę.
A z tym bywają kłopoty.

wolnyduch wolnyduch

Świetny, wartko napisany tekst,
z zadumą nad tym jak ludzie się zmieniają, nad ich
priorytetami, nad zwycięstwem złotego cielca, chęci
posiadania władzy, własnych niedoskonałości, jednym
słowem do zatrzymania.
Pozdrawiam, Poeto.

Larisa Larisa

Świetnie opisana hipokryzja naszych czasów.
Wszystko na niby i nic naprawdę.
Co się porobiło?
Pozdrawiam serdecznie

Halszka M Halszka M

Dzięki Robercie... :)

BordoBlues BordoBlues

Wpadłem między Wasze komentarze. Mnie raczej
przypomina się "Do przerwy 0 : 1 z niezapomnianym
Nalberczakiem.

Robert Rychły Robert Rychły

W punkt Halszko.
Urodziłem się i pochodzę, z tych miejsc na Woli, o
których mówi film.
20 lat grałem w Warszawskiej Lidze Szóstek
Piłkarskich.
Pozdrawiam i dziękuję

Halszka M Halszka M

Twój wiersz skojarzył mi się z kilkoma odcinkami filmu
Radosława Piwowarskiego "Jan Serce", gdzie tytułowy
bohater tworzył drużynę piłkarską, chcąc niejako
"wskrzesić" minione lata.
Zawsze czytając Twoje utwory,
wyobrażam sobie Ciebie spacerującego brzegiem Wisły i
snującego swoje rozważania.
Jest w nich niesamowita głębia,
wręcz filozoficzne myśli, które
jak mi się wydaje są w stanie zrozumieć w pełni tylko
mężczyźni.
Moje słowa mogą wydawać Ci się śmieszne, ale tak
właśnie odbieram Twoje utwory.
Pozdrawiam serdecznie :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »