Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Mój przyjaciel kos

rozrzucona jak bukiet polnych kwiatów
na stole chłonę zapach krochmalu
uśpiony w nieskazitelnej scenerii marzeń

za chwilę obudzę się naręczem
w twoich dłoniach nie ważąc nic
a ty uformujesz mnie ze słów
zanurzając najskrytsze myśli o miłości
w ciekłej formie pragnień sprawisz
że stanę się świadkiem narodzin ciała

wyłonione z powolnie zsuwających się ust
nastanie niczym świt wołany kosa śpiewem

i wypełnisz mnie lekko dniem
otwierając oczy na życie
by w jednej chwili zabrać wszystko
zrzucając w ciemną przepaść
bym uczepiona twoich barków drżała
z ufnością patrząc na zachód słońca


autor

Grusana

Dodano: 2020-10-07 19:31:17
Ten wiersz przeczytano 1796 razy
Oddanych głosów: 17
Rodzaj Bez rymów Klimat Romantyczny Tematyka Erotyk
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (17)

Pani L Pani L

Bardzo na tak.
Ładna poezja.
Pozdrawiam.

Mily Mily

Ślicznie.
Dziś już nawet babcie nie robią krochmalu...
Pozdrawiam :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

AMOR1988

Ola

aTOMash

Bella Jagódka


więcej »